Psy zagryzły kierowcę w lesie pod Zieloną Górą. Prokuratura przekazuje nowe informacje

2 dni temu 6

Data utworzenia: 9 stycznia 2026, 11:05.

Te dramatyczne wydarzenia z ubiegłego roku wstrząsnęły całą Polską. 12 października w lesie w okolicach Miejsca Obsługi Podróżnych Racula (woj. lubuskie), przy trasie S3, trzy psy zaatakowały i ciężko pogryzły pana Marcina z Puław, kierowcę, który korzystając z przerwy w pracy, wybrał się na grzyby do pobliskiego lasu. Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne — mężczyzna zmarł trzy dni później, 15 października. Jak ustalił "Fakt" właściciel zwierząt ciągle będzie przebywał za kratami.

Właściciel psów, które zagryzły pana Marcina, pozostanie w areszcie.
Właściciel psów, które zagryzły pana Marcina, pozostanie w areszcie. Foto: NewsLubuski / Eastnews, Facebook, / 123RF

Właścicielem psów, które doprowadziły do tragedii, jest były policjant, Piotr M. Mężczyzna został zatrzymany już dzień po zdarzeniu, a 17 października trafił do aresztu. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który skutkował śmiercią — za taki czyn grozi od pięciu lat więzienia aż do dożywocia.

Areszt właściciela i obserwacja behawioralna jego psów, które zagryzły kierowcę pod Zieloną Górą przedłużony

Mniej więcej miesiąc później obrońca byłego policjanta złożył zażalenie na areszt. Chciał, żeby jego klient wyszedł na wolność. Jednak sąd w Zielonej Górze nie podzielił argumentacji mecenasa i utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego.

Ten jednak w styczniu dobiegał końca. Za kilka dni upływa trzymiesięczny okres aresztowania. Tym samym Piotr M. mógłby wyjść na wolność. Zareagowała prokuratura, składając wniosek o przedłużenie aresztu.

— Zgodnie z nową decyzją sądu mężczyzna spędzi w areszcie kolejne trzy miesiące. To ma zapewnić prawidłowy przebieg postępowania — powiedziała "Faktowi" prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

To nie wszystko. Psy, które zagryzły pana Marcina, ciągle znajdują się na obserwacji behawioralnej. Jej okres także dobiega końca. Biegli również poprosili o jej przedłużenie. Tym samym psy będą dalej obserwowane. Aż do marca.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło