Henryk Sieklucki twierdzi, że nie jest mordercą. Przekupiony kanapką przez policjantów, przyznał się do wszystkiego. Sąd nie miał wątpliwości. A już na pierwszy rzut oka widać, że sprawa wcale taka oczywista nie jest. Przyznał się za 20 złotych i kanapkę. Dziś zarzeka się, że jest niewinny. Oni mu uwierzyli
Henryk Sieklucki twierdzi, że nie jest mordercą. Przekupiony kanapką przez policjantów, przyznał się do wszystkiego. Sąd nie miał wątpliwości. A już na pierwszy rzut oka widać, że sprawa wcale taka oczywista nie jest. 







English (US) ·
Polish (PL) ·