Przepisy do nowelizacji. Dziś emeryci, niepełnosprawni, kobiety w ciąży odśnieżają chodniki gminom. Absurdalne warunki zwolnienia z obowiązku [Wzór zawiadomienia]

4 dni temu 12

Sędziowie wiele lat temu naprawdę uznali, że darmowa praca staruszka machającego łopatą ze śniegiem na rzecz np. Warszawy jest zgodna z Konstytucją "bo jest to polska "mieszczańska" tradycja". Tradycja została uznana przez sędziów za .. źródło prawa. Aby się uwolnić od tego obowiązku trzeba wysłać zawiadomienie o niemożności odśnieżenia chodnika gminy. I tu zaczyna się absurd. Kobieta w ciąży zawiadamia, że nie będzie machała łopatą, gmina Warszawa zrobi to za nią. Ale następnie kobieta w ciąży musi następnie ZAPŁACIĆ gminie Warszawa na odśnieżenie chodnika należącego do Warszawy przez służby Warszawy.

Jak zwolnić się w 2026 r. w gminie z obowiązku odśnieżania śniegu na publicznym chodniku przed swoją posesją? Kto wtedy odśnieża chodnik, a kto płaci? Co z grzywną 1500 złotych? A jak przechodzień złamie nogę - kto płaci odszkodowanie? Przypominamy nasz artykułu na ten temat z 2025 r. Nic się nie zmieniło w przypisach od tego czasu. Oceniamy, że czas na zmiany przepisów i odebranie uprzywilejowanej pozycji gminom.

Jak uwolnić się z obowiązku odśnieżania chodnika należącego do gminy? Trzeba wysłać zawiadomienie do gminy o niemożności wykonania tego obowiązku. I podać przyczynę (przeszkodę).

Wysłanie zawiadomienia zmusi gminę do zajęcia się jej chodnikiem

Gmina będzie jednak żądała zapłaty za to, że odśnieżyła swój chodnik. Tak, dobrze zrozumiałeś - zapłacisz za to, że gmina odśnieżyła chodnik należący do niej. I urzędnicy nie są tu złośliwi. Pobranie od Ciebie pieniędzy nakazują przepisy, Trybunał Konstytucyjny (wyrok na końcu artykułu) i Sąd Najwyższy link (sądy powołują się na tradycję prawną, która od co najmniej 1928 r. każe mieszczanom bez wynagrodzenia odśnieżać publiczne tereny wokół ich domów - tradycja stała się tu źródłem prawa). 

Przepisy nakazują, aby opłata była tylko za faktyczne koszty prac nad oczyszczeniem chodnika należącego do gminy.

Życie sobie, a przepisy sobie

Dla przepisów jest bez znaczenia, czy jesteś: 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  1. osobą niepełnosprawną,
  2. Twój sędziwy wiek wyklucza pracę fizyczną,
  3. masz 13 lat (odziedziczyłeś dom po śmierci rodziców).
  4. jesteś w ciąży,
  5. przebywasz za granicą,
  6. nie mieszkasz w nieruchomości, z którą wiąże się obowiązek odśnieżania, a odległość do Twojego rzeczywistego miejsca zamieszkania jest znaczna;
  7. (….).

Niezależnie jak w trudnej znajdujesz się sytuacji, ustawa o utrzymaniu czystości i  porządku w  gminach i tak nakazuje odśnieżać zimą publiczny chodnik sąsiadujący z Twoją działką. 

Co masz więc zrobić, gdy jesteś niewidomy albo stary? Rozwiązanie jest proste. Wyślij do gminy poniższe zawiadomienie:

Zawiadomienie gminy o niemożności odśnieżania chodnika - wzór

miejscowość, data

Składa

Dane wnioskodawcy

Do gminy

Zawiadomienie gminy o niemożności odśnieżenia chodnika

Zawiadamiam, że z przyczyn obiektywnych  nie mam możliwości wywiązania się z obowiązku uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i  innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości przy ul. ……. 

Obowiązek ten nakłada na mnie jako właściciela ww. nieruchomości art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z  dnia 13.09.1996 r. o  utrzymaniu czystości i  porządku w  gminach.

Przyczyną niemożności wykonania ww. obowiązku jest to, że*:  

  1. przebywam na zwolnieniu lekarskim w dniach ……;
  2. przebywam w szpitalu/sanatorium w dniach ………;
  3. jestem osobą niepełnosprawną;
  4. mieszkam za granicą;
  5. w dniach ……. jestem nieobecny pod ww. adresem;
  6. nie mieszkam w ww. nieruchomości i nie mam możliwości dojeżdżania do niej, gdyż  ……..
  7. inne ……………………………..  

podpis

*niepotrzebne skreślić 

Po złożeniu takiego zawiadomienia jesteś wolny od: 

  1. ryzyka „karnego”, czyli skazania przez sąd karny na grzywnę 1500 zł (jeżeli nawet sprawa trafi do sądu, to najprawdopodobniej zostaniesz uniewinniony - nie miałeś zamiaru zignorowania nakazów prawa, powiadomiłeś o tym gminę);
  2. ryzyka „cywilnego”, czyli zasądzenia przez sąd cywilny odszkodowania osobie, która poślizgnęła na chodniku przed Twoim domem i np. złamała nogę z przemieszczeniem. Odszkodowanie zapłaci gmina (często 60 000 - 70 000 zł). I ma w praktyce zerowe szanse na wygranie tzw. roszczenia regresowego przeciwko Tobie.

Przesądza o tym poniższa uchwała SN, która nakazuje gminie zadbać o odśnieżony chodnik, gdy Ty tego nie zrobisz. Uchwała brzmi:

Gmina ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z  nieuprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z  chodników położonych wzdłuż nieruchomości w razie nienależytego sprawowania nadzoru nad wykonaniem przez właściciela obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z  dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w  gminach (jedn. tekst: Dz. U. z 2017 r., poz. 1289).

Uchwała Sądu Najwyższego z 24 listopada 2017 r.

W uchwale tej Sąd Najwyższy nie zgodził się na interpretację przepisów mówiącą, że gmina ma dbać o swój chodnik jako jego właściciel. Ale musi to zrobić jako nadzorca nad Tobą. I musi Cię obciążać kosztem tego, że posprzątała swój teren. 

Najlepiej, abyś mógł skorzystać z art. 6a ustawy o  utrzymaniu czystości i  porządku w  gminach. Na tej podstawie gmina przejmie Twój obowiązek sprzątania jej chodnika. Wtedy "wysokość opłaty jest uzależniona od faktycznych kosztów ponoszonych przez gminę z  tytułu uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i  innych zanieczyszczeń z  chodników położonych wzdłuż nieruchomości." Gorzej, gdy będzie to opłata za wykonanie zastępcze. Bo jest to traktowane jako egzekucja wobec niesolidnej osoby i każda czynność w tej procedurze ma swoją cenę.

TK: Masz bez szemrania machać łopatą za darmo bo to tradycja

Tak, jest to … tradycja oraz z prawa własności wynikają określone obowiązki społeczne. 

W wyroku TK z 5 listopada 1997 r. (sygn. akt K 22/97) sędziowie uznali, że darmowa praca przy odśnieżaniu jest nie tylko polską, ale europejską tradycją. A w Polsce są i tak, to mniejsze obciążenia, niż w innych krajach.

Obowiązek ten jak czytamy w uzasadnieniu wyroku TK: "wynika również z tradycji prawnej istniejącej w polskim ustawodawstwie. Od dawna bowiem obowiązek utrzymywania czystości na własnej nieruchomości oraz na przylegającym do niej chodniku i części jezdni spoczywał na właścicielach nieruchomości. Pomijając bowiem nawet XIX–wieczne regulacje tzw. policji lekarskiej, nakładające na właściciela domu obowiązek utrzymywania w czystości ulic i rynków leżących naprzeciw nieruchomości (…), obowiązek ten w sposób zbliżony regulowały zarówno kolejne akty normatywne wydane w okresie międzywojennym (…), jak i normy uchwalone po II wojnie światowej (…). Obecnie zagadnienia te reguluje powoływana ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Podobne rozwiązania, nakładające na właścicieli nieruchomości obowiązki w zakresie sprzątania części dróg i ulic przylegających do nieruchomości, obowiązują również w innych krajach Europy. Obowiązki te, traktowane jako element tradycji i kultury społecznej, posiadają częstokroć o wiele szerszy zakres, aniżeli zaskarżone przepisy polskie, nakładając na właścicieli nieruchomości nie tylko obowiązek utrzymywania czystości chodnika".

Przeczytaj źródło