W Minneapolis narastają napięcia po śmierci 37-letniej Renee Macklin Good, matki trójki dzieci, zastrzelonej przez agenta Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE). W odpowiedzi na protesty władze użyły gazu łzawiącego oraz innych środków drażniących wobec protestujących mieszkańców.
- Federalni agenci ICE zatrzymali dwie osoby i użyli gazu łzawiącego wobec protestujących w Minneapolis.
- Wydarzenia rozgrywały się w pobliżu Roosevelt High School, gdzie kilka dni wcześniej agent ICE zastrzelił Renee Macklin Good.
- Uczniowie organizują protesty przeciwko obecności federalnych służb i militaryzacji przestrzeni publicznej.
- Lokalne społeczności i biznesy wspierają mieszkańców, organizując zbiórki i patrole sąsiedzkie.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
We wtorek 13 stycznia w południowej części Minneapolis doszło do zatrzymań i użycia gazu łzawiącego przez agentów Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE). Funkcjonariusze zablokowali ulice w pobliżu Roosevelt High School, gdzie kilka dni wcześniej doszło do tragicznego incydentu z udziałem agenta ICE i 37-letniej Renee Macklin Good.
Świadkowie podkreślają, że skala działań federalnych wykraczała poza rutynowe operacje, co wywołało gwałtowne protesty mieszkańców.
W odpowiedzi na rosnące napięcia i obawy o bezpieczeństwo, Minneapolis Public Schools ogłosiły, że rodziny mogą wybrać naukę zdalną co najmniej do 12 lutego. Władze szkolne podkreślają, że decyzja ma na celu ochronę uczniów oraz umożliwienie im spokojnego kontynuowania nauki.
Szkoły pozostają w stałym kontakcie z policją i organizacjami społecznymi, monitorując sytuację na bieżąco.
Wydarzenia w Minneapolis wywołały falę protestów, w których aktywnie uczestniczą uczniowie lokalnych szkół. Organizują oni pokojowe demonstracje i wychodzą z klas, sprzeciwiając się obecności federalnych służb oraz militaryzacji przestrzeni wokół placówek edukacyjnych. Protesty te spotykają się z szerokim poparciem lokalnej społeczności.
Na eskalację działań federalnych reagują także lokalne biznesy i mieszkańcy. Restauracje organizują zbiórki żywności i funduszy dla potrzebujących, a mieszkańcy tworzą oddolne patrole sąsiedzkie oraz sieci dostaw dla osób, które obawiają się wychodzić z domów. Społeczność mobilizuje się, by zapewnić wsparcie najbardziej zagrożonym.

15 godziny temu
8




English (US) ·
Polish (PL) ·