Podejrzewani mężczyźni to Oleksander K. i Jewhenij I. - po przeprowadzonej dywersji mieli zbiec na Białoruś. - Współpracujemy ze stroną ukraińską. Mamy dużo informacji na temat tych osób. Natomiast nie mogę się na chwilę obecną z tym dzielić. Mogę jedynie powiedzieć, iż w Polsce nie byli karani do tej pory - powiedział na konferencji prasowej w środę prokurator Nowak. - Na chwilę obecną jeszcze wniosku do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania, który to środek pozwoli na poszukiwania listem gończym, nie ma. Natomiast w tego rodzaju sprawach jest to tryb, który zazwyczaj jest stosowany - stwierdził
Artykuł aktualizowany...



English (US) ·
Polish (PL) ·