Problemy z pomocą socjalną w Niemczech. "Możesz nic nie robić, a kasa będzie"

1 miesiąc temu 16

- Niemiecka pomoc socjalna jest taka, że oducza pływać. Możesz nic nie robić, a kasa będzie - stwierdziła Urszula Ptak w podcaście Gazeta.pl "To nie takie proste". Publicystka, która na co dzień prowadzi w Niemczech zajęcia dla imigrantów, oceniła, jak wpływa to na proces integracji.

Imigranci - zdjęcie ilustracyjne Fot. REUTERS/Feisal Omar

Urszula Ptak o imigrantach w Niemczech: Muszą zrozumieć, że dostają szansę

Urszula Ptak, publicystka mieszkająca na co dzień w Berlinie, była gościnią podcastu Gazeta.pl "To nie takie proste". W rozmowie wspomniała o swoich spostrzeżeniach z pracy z imigrantami. Prowadzi z nimi zajęcia integracyjne i uczy ich języka niemieckiego. - Ci ludzie muszą zrozumieć, że dostają szansę. Szansę na inne życie. Szansę na życie, gdzie mogą sami decydować, jak chcą żyć, jak chcą się ubierać, jak mogą myśleć, jak mogą kształtować swoją przyszłość zawodową - oni mogą się nauczyć zupełnie nowego zawodu. Państwo im za to zapłaci. Ja im mówię, że to jest luksus, bo w żadnym innym europejskim kraju by wam nie dali takiej możliwości - stwierdziła w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.

"Niemiecka pomoc socjalna jest taka, że oducza pływać"

Według niej to dla niektórych imigrantów może być przerażające, ponieważ "ludzie są tak jakby wyrzucani w ocean możliwości i muszą pływać". - Niemiecka pomoc socjalna jest taka, że oducza pływać - dodała - Możesz nic nie robić, a kasa będzie - mieszkanie będzie zapłacone, ogrzewanie będzie zapłacone i tak dalej - dodała. - Ja ciągle robię awantury, żeby zakręcać kaloryfer i dopiero otwierać okno. Nie ma takiego odruchu, bo państwo opłaca ogrzewanie, więc reguluje się temperaturę przez otwarcie okna - opowiedziała. - To są takie drobiazgi z życia codziennego. Na przykład, żeby nie bać się iść do niemieckiego marketu i kupić jakiś niemiecki produkt, bo oni kupują w tureckich albo arabskich sklepach - powiedziała. 

Urszula Ptak: Jedynie 40 proc. integracji jest udana

Zdaniem rozmówczyni Grzegorza Sroczyńskiego nie wszyscy imigranci korzystają z możliwości, jakie oferują im Niemcy. - Są osoby, które korzystają z tej okazji natychmiast. Są tacy, którzy korzystają z tego po pięciu-sześciu miesiącach. Są takie, które nie skorzystają z nigdy - stwierdziła. Według niej Niemcy mają problem przede wszystkim z tymi osobami, które nie skorzystają nigdy. Oceniła także, że jej zdaniem jedynie 40 proc. integracji imigrantów w Niemczech można uznać za "udane". 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło