Prezydent odwiedził pana Jerzego w domu pomocy społecznej – ustaliła stacja TVN24. O starszym mężczyźnie – właścicielu pewnej słynnej kawalerki, w której posiadanie lata temu wszedł Nawrocki – głośno było podczas kampanii wyborczej 2025.
W przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia (we wtorek, 23 grudnia) prezydencka limuzyna podjechała pod Dom Pomocy Społecznej „Polanki” w Gdańsku, gdzie przebywa 80-latek. Pod budynek pomorskiego DPS-u we wtorek (23 grudnia) wybrali się też fotoreporterzy TVN24. Na miejscu przedstawiciele stacji zrobili Karolowi Nawrockiemu kilka zdjęć – szczególnie jedno z nich przykuwa uwagę, bo przypomina inne, z początku sierpnia, zrobione w Pałacu Prezydenckim w Warszawie (mowa o tym, gdy w czarnym podkoszulku i z uśmiechem, przy otwartym oknie, Nawrocki witał ludzi). I tym razem przedstawicielowi obozu politycznego stojącego w opozycji do rządu towarzyszył dobry humor – uniósł nawet kciuk do góry, co oczywiście zostało uwiecznione.
Prezydent odwiedził pana Jerzego, ale kim on właściwie jest? To senior, którego były prezes Instytutu Pamięci Narodowej bardzo dobrze zna. 80-latek jest postacią kojarzoną z aferą, którą miesiące temu, przed wyborami prezydenckimi, nagłośnił Onet.
Afera, która nie przeszła bez echa. Ale nie wpłynęła na wynik Nawrockiego
Portal informował, że polityk, który pretendował wtedy na najwyższy urząd państwowy, jest właścicielem nie jednego – jak publicznie deklarował (co dziennikarze postanowili zweryfikować) – ale dwóch mieszkań. Redakcja opisywała okoliczności, w jakich głowa państwa weszła w posiadanie kawalerki o skromnej powierzchni.
Część opinii publicznej, która dokładnie zapoznała się z ustaleniami Onetu, miała poważne obawy co do tego, czy przy zmianie właściciela lokalu wszystko poszło tak, jak należy.
Kolejne medium – Interia – dotarło do dokumentu, z którego wynikało, że w 2021 roku Nawrocki zobowiązał się do objęcia dożywotnią opieką 80-latka. Jak jednak przypomina TVN24, były szef IPN w pewnym momencie sam przyznawał, że od 2024 r. nie rozmawiał z seniorem.
Lokal przepisany. Poszedł na cele charytatywne
Ostatecznie kawalerka przekazana została na cele charytatywne. W drugiej połowie października „Fakt” kontaktował się z Chrześcijańskim Stowarzyszeniem Dobroczynnym (organizacja angażuje się m.in. w pomoc bezdomnym walczącym z uzależnieniem czy pomoc osobom wykluczonym społecznie w powrocie do aktywności zawodowej), które widnieje dziś w akcie notarialnym.
Katarzyna Palmowska – członkini zarządu ChsD – mówiła dziennikowi, że w lokalu „prowadzone są prace porządkowe”. – Później planowany jest remont, by można było udzielić schronienia kobiecie w kryzysie życiowym wraz z dzieckiem – informowała. Stowarzyszenie miało też być w kontakcie z gdańskim DPS-em – 80-latek miał mieć możliwość ponownego zamieszkania w kawalerce, o ile jego sytuacja zdrowotna uległaby poprawie.
Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik wstawiła zdjęcie pierogów. Internauci przeprowadzili „śledztwo”Czytaj też:
Tusk publikuje kolejne zdjęcie ze stacji paliw. Zdradził lokalizację
Źródło: TVN24 / Onet / Interia




English (US) ·
Polish (PL) ·