Pręgowski rezygnuje w święta z karpia i nie tylko. "Jak na drastycznej diecie"

3 tygodni temu 14

Piotr Pręgowski co roku spędza święta Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Wraz z żoną Ewą Kuryło stawiają na domowe ciepło i poszanowanie tradycji. Cenią ponadto spokój i skromność, co nie jest powszechne w każdym polskim domu. Małżonkowie nie lubią wydawać pieniędzy na zbędne produkty. Co więcej wiemy o ich świętach?

Zobacz wideo Co przynosi wolna Wigilia?

Piotr Pręgowski i jego podejście do świąt. "Jak na jakiejś drastycznej diecie"

- U nas wszystko jest już gotowe na święta, ponieważ od lat praktykujemy i próbujemy się bronić przed jedną rzeczą. Stawiamy swego rodzaju fosę i palisadę przed misjonarzami konsumpcji. Staramy się, żeby tornado zakupów i huragany przedświątecznego szaleństwa nas ominęły - przekazał aktor "Rancza" Plejadzie. Zaznaczył ponadto, że rezygnacja ze świątecznych artykułów udaje się, ale do pewnego stopnia. - Niemniej jednak bardzo oszczędnie podchodzimy do świąt i robimy wszystko, żeby lodówka była pusta. Jest bardzo skromnie, niemal jak na jakiejś drastycznej diecie - uzupełnił aktor.

Co ciekawe, małżonkowie rezygnują z karpia na świątecznym stole. - Nigdy za nim nie przepadaliśmy - uzasadnił Pręgowski. - Spędzamy święta tylko we dwoje, więc sprawa jest jasna. Mam zresztą z karpiem pewien problem: ilekroć próbowałem go jeść, zawsze trafiały mi się te najgorsze fragmenty, których nikt nie lubi. Uparcie "testowały" mnie podczas przełykania i kończyło się to bardzo nieprzyjemnie, a nawet ryzykownie. Dlatego mówię jasno: nie. Karp nie jest dla mnie szczęśliwą rybą - dodał. Preferuje za to śledzia oraz sałatki z samych warzyw bez dodatków.

Piotr Pręgowski zrezygnował nie tylko z karpia. Nietypowe podejście do prezentów

Podczas wigilii u Pręgowskiego nie było prezentów. Aktor nie przepada za świątecznymi upominkami i opowiadaniem o Mikołaju. - Nie chodzi o to, żeby mnożyć kupowanie podarków. Po pierwsze, nie żyjmy w kłamstwie: nie ma żadnego świętego Mikołaja. Dlaczego wychowujemy dzieci od maleńkości w nieprawdzie, robiąc je w konia, skoro prędzej czy później orientują się, że coś tu nie gra? Jak one mają z tym potem żyć? - dodał aktor. 

Przeczytaj źródło