Jacek Lepiarz, Deutsche Welle
6 grudnia 2025, 16:56
Ogromna gotowość do pomocy Ukraińcom się wyczerpuje. Polscy politycy prześcigają się w pomysłach, jak utrudnić uchodźcom życie - pisze Viktoria Grossmann w "Sueddeutsche Zeitung".
Fot . Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
W Polsce mieszka obecnie prawie milion uchodźców wojennych z Ukrainy. Wraz z Ukraińcami, którzy przyjechali do Polski przed 2022 r., jest ich około 1,5 miliona. Polska należy obok Niemiec i Czech do trzech krajów, które przyjęły najwięcej Ukraińców uciekających przed rosyjską agresją - czytamy w relacji opublikowanej w weekendowym wydaniu dziennika "Sueddeutsche Zeitung".
Nastawienie wobec Ukraińców zmieniło się
"W przeciwieństwie do wielkiej gotowości do pomocy występującej trzy lata temu, obecnie nastroje wyraźnie zmieniły się" - oceniła Grossmann. Zdaniem autorki jednym z powodów jest rosyjska kampania dezinformacyjna oskarżająca Ukraińców o chęć wciągnięcia Polski do wojny. Po ataku dronów na Polskę czy aktów sabotażu na kolei padają oskarżenia pod adresem Ukrainy, a nie Rosji. Rząd próbuje zwalczać nieprawdziwe informacje, jednak - jak pisze autorka - "sam znajduje się pod presją ze strony krytyków pomocy dla Ukrainy".
Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani
Konfederacja i prezydent Nawrocki przeciwko uchodźcom
Zdaniem Grossmann partią, która "szczuje szczególnie" na Ukraińców jest Konfederacja, a także prezydent Karol Nawrocki. Konfederacja zarzuca rządowi premiera Tuska, że działa bardziej w interesie Ukrainy niż własnego kraju. Partia ostrzega przed infiltracją ze strony Ukraińców masowo przyjmujących polskie obywatelstwo, a w przyszłości mogących zdobyć wiele miejsc w parlamencie.
Prawicowo-nacjonalistyczny PiS zabiega natomiast o "zakotwiczenie w świadomości Polaków" masakry wołyńskiej. Ukraińcy oskarżani są zbiorową gloryfikację Stepana Bandery. "Nawet ukraińskie dzieci wyzywane są od zwolenników Bandery" - pisze Grossmann.
Rośnie niechęć do imigrantów z Ukrainy
Jej zdaniem rząd Donalda Tuska też przyczynia się do umocnienia antyukraińskich nastrojów, akceptując wysuwany przez prawicę postulat ograniczenia świadczeń dla uchodźców. Nawrocki domaga się jeszcze surowszego postępowania wobec uchodźców - przypomina autorka, nawiązując do jego hasła wyborczego: "Najpierw Polska".
W lutym i marcu 2022 r. Polacy "otworzyli przed Ukraińcami swoje serca i mieszkania, odbierali ich z dworców, oferowali jedzenie i picie, umożliwili dostęp do rynku pracy" - czytamy w "SZ". Wtedy sympatię do Ukraińców deklarowało 83 proc. Polaków, obecnie ten odsetek spadł do 30 proc., a 38 proc. odczuwa niechęć do imigrantów z Ukrainy.
Niemiecka dziennikarka przedstawia w swojej relacji działalność Fundacji "Ukraiński Dom" pomagającym uchodźcom w sprawach administracyjnych i bytowych. Przytacza opinię pracownicy fundacji, Tetiany Kucharenko, która porównała obecne nastroje panujące w Polsce z nastrojami wobec Polaków w Wielkiej Brytanii przed Brexitem. "Wielu Polaków ciągle nas wspiera, ale inni stali się głośniejsi" - mówi Kucharenko.
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.
Jacek Lepiarz, Deutsche Welle
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·