Potężny atak na energetykę się nie powiódł. Wiech o tym, co dalej. "Możemy się spodziewać"

3 dni temu 7

Data utworzenia: 14 stycznia 2026, 14:56.

— To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną — tak Krzysztof Gawkowski opisał nieudane próby zakłócenia działania elektrociepłowni i wielu pojedynczych źródeł OZE w całej Polsce. Miłosz Motyka podkreślił, że uderzenie "się nie powiodło, ale było groźne". W rozmowie z "Faktem" dziennikarz i ekspert ds. energetyki Jakub Wiech przyznał, że to "dość ciekawy atak" — zarówno pod względem obranych celów, jak i spójności z rosyjską strategią energetyczną. — Na pewno możemy się spodziewać podobnych — słyszymy.

Ekspert ds. energetyki Jakub Wiech reaguje na próbę ataku. Foto: Tomasz Gzell/pap / 123RF

Krzysztof Gawkowski przekazał, że pod koniec grudnia w Polsce doszło do "największego od lat ataku na infrastrukturę energetyczną". — Z jasnym celem: doprowadzić do blackoutu — dodał. Miłosz Motyka wyjaśnił, że działania, które się nie powiodły, miały na celu "zakłócenie komunikacji między instalacjami wytwórczymi a operatorami sieci".

Bez prądu, bez ogrzewania, w środku zimy. Rząd przyznaje: Polska była o krok od katastrofy. Padliśmy ofiarą cyberataku

Próba ataku na polską energetykę. "Skoordynowane działanie w dosyć ciekawym ujęciu"

Minister energii poinformował, że za cel obrano jedną elektrociepłownię i wiele pojedynczych źródeł OZE. — Takiego typu ataków jeszcze nie było. Atak się nie powiódł, ale był groźny. Po raz pierwszy zaatakowano w tym samym momencie w różnych miejscach. Udało się skutecznie zareagować — kontynuował. W rozmowie z "Faktem" do sprawy odniósł się dziennikarz i ekspert ds. energetyki Jakub Wiech.

Na wstępie podkreślił, że "nie znamy dokładnych szczegółów tej operacji, która miała zostać przeprowadzona w okresie od świąt Bożego Narodzenia do Nowego Roku". — Wiemy, że na pewno było to skoordynowane działanie, w którym wzięto sobie za cel przede wszystkim źródła odnawialne — i to w dosyć ciekawym ujęciu, ponieważ były brane na warsztat pojedynczo — zauważył.

Wiech wyjaśnił, że "zazwyczaj grupy hakerskie, które dokonują takich ataków, starają się uderzyć w jak największe części systemu albo w duże, pojedyncze instalacje pokroju całych rurociągów czy gazociągów". — Teraz słyszeliśmy od pana ministra Motyki, że obiektem ataku były pojedyncze instalacje — wskazał.

Były oficer ABW odpowiada Polsce 2050. Padły słowa o "kompromitacji"

Jakub Wiech wskazuje na "znany motyw". W centrum Rosja

— To prowadzi do pytań o to, co było realnym celem. Ja sądzę, że może nie tyle wywołanie blackoutu — chociaż tego oczywiście też nie można wykluczyć — co stworzenie pewnych lokalnych niedogodności, ewentualnie testowanie możliwości odpowiedzi polskich operatorów systemów dystrybucyjnych i operatora przesyłowego w takich sytuacjach — kontynuował. Jak dodał, "podejrzewa, że to były działania bardziej rozpoznawcze niż faktycznie zmierzające do wywołania blackoutu".

— Natomiast to, że wzięto za cel źródła odnawialne, sugeruje dosyć znany motyw, który wynika m.in. ze strategii energetycznej Federacji Rosyjskiej, uderzenia w technologie prowadzące do do dekarbonizacji, do odejścia od paliw kopalnych — wskazał. Ekspert przyznał, że "łatwo sobie wyobrazić, że gdyby zawiodły źródła odnawialne w ten czy inny sposób, to podmioty typu Federacji Rosyjskiej mogłyby za pomocą znanych sobie środków wojny kognitywnej podbijać w Polsce narrację, że OZE nie działają, że OZE są zawodne, że OZE są podatne na tego rodzaju tego rodzaju ingerencje, co mogłoby mieć przełożenie na podejście Polaków do źródeł odnawialnych". — To dość ciekawy atak, który mocno rymuje się z działaniami w przestrzeni informacyjnej — ocenił.

Zdaniem dziennikarza "na pewno możemy się spodziewać podobnych ataków tego rodzaju". — One są regularnie naszym udziałem i w ciągu ostatnich lat grupy związane w bardziej lub mniej pośredni sposób z Rosjanami przeprowadzały już podobne ataki na instalacje w Polsce i Europie, także na instalacje energetyczne. Jesteśmy pewni, że tego rodzaju próby będą dalej podejmowane. Pytanie, jak skuteczne one będą i czy mamy bogatsze doświadczenie wynikające z tych już udaremnionych prób, jeżeli chodzi o odpieranie rosyjskich ataków — podsumował Wiech.

Czarny scenariusz w Iranie. "Członkowie reżimu nagle nie znikną"

/4

- / 123RF

Do próby ataku na polską energetykę doszło w grudniu 2025 r.

/4

Szymon Pulcyn / PAP

Krzysztof Gawkowski przekazał, że celem było odcięcie Polaków od prądu.

/4

Tomasz Gzell / PAP

W rozmowie z "Faktem" do sprawy odniósł się Jakub Wiech.

/4

- / 123RF

Ekspert wskazał, dlaczego grudniowy atak był "dość ciekawy".

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło