Podczas środowego wystąpienia Radosława Sikorskiego w Sejmie, posłowie Prawa i Sprawiedliwości opuścili salę plenarną. Sikorski mówił o aktach dywersji na polskiej kolei, wskazując na poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.
– Doszło w ostatnich dniach do działań obcych służb, które mogły spowodować katastrofę kolejową, śmierć wielu osób. Obce państwo wysłało dobrze przygotowanych dywersantów. Tylko cudem nie osiągnęli oni swojego celu – mówił na początku przemówienia wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Kiedy szef polskiej dyplomacji rozpoczął wypowiedź, część posłów Prawa i Sprawiedliwości wstała i zaczęła wychodzić z sali. W tle rozległy się okrzyki i buczenie.
Mimo zamieszania Sikorski kontynuował. – Rosyjskie GRU rutynowo do swojej brudnej roboty wynajmuje podwykonawców pod fałszywą flagą. Tym razem był to akt nie tylko dywersji, jak poprzednio, lecz akt terroru państwowego, gdyż jasną intencją było spowodowanie ofiar w ludziach – ocenił wicepremier.
Minister spraw zagranicznych zapowiedział, że Polska przygotuje odpowiedź na te działania. – Spotka się to z naszą odpowiedzią, nie tylko dyplomatyczną, o czym będziemy informować w najbliższych dniach – poinformował.
Czarzasty skomentował zachowanie posłów PiS. To samo zrobili dzień wcześniej
Kiedy Sikorski zakończył wystąpienie, opuszczenie sali obrad przez posłów PiS skomentował Włodzimierz Czarzasty, nowy marszałek Sejmu. – Nie wiem, czy żeście zauważyli, że od wczoraj nastąpiła taka sytuacja: że jak wczoraj, czy dzisiaj panuje rozsądek wśród mówców, to ten rozsądek wypiera część sali obrad – stwierdził.
Do analogicznego zdarzenia doszło dzień wcześniej, kiedy parlamentarzyści ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego wyszli w momencie przedstawiania kandydatury Czarzastego na stanowisko marszałka Sejmu przez wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego.
– Wszyscy w PiS ryczeli i robili sceny jak z „Ferdydurke” Gombrowicza. A przecież ci sami PiS-owcy kilka lat temu głosowali na Włodzimierza Czarzastego jako na wicemarszałka. Oni są kompletnie niepoważni. Robili wczoraj z siebie baranów, ośmieszali polski Sejm – komentował na antenie TOK FM Paweł Kowal, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.
Czytaj też:
Pilny ruch Sikorskiego. Chodzi o rosyjski konsulatCzytaj też:
Ataki na infrastrukturę kolejową. Kolejarz nie ma złudzeń



English (US) ·
Polish (PL) ·