Poruszający wpis męża Agnieszki Maciąg. "Ostatnie tygodnie i dni są trudne"

2 tygodni temu 11

Agnieszka Maciąg zmarła pod koniec listopada. Mąż modelki i pisarki, którym jest Robert Wolański, zdecydował, że jej profil w mediach społecznościowych, będzie dalej aktywny. Zamieszcza w nim regularnie wspomnieniowe wpisy na temat Agnieszki Maciąg. Właśnie zamieścił nowy, poruszający post.

Agnieszka Maciąg nie żyje. Odeszła w listopadzie

Agnieszka Maciąg odeszła pod koniec listopada. Modelka i pisarka przez ostatnie miesiące swojego życia zmagała się z nawrotem choroby nowotworowej. O jej śmierci w sieci poinformował jej mąż, znany fotograf Robert Wolański.

"Dzisiaj zgasło moje Słońce. Światło, które zmieniło moje życie. Dało mi miłość. Siłę. Wiarę i zaufanie. Światło, które rzucało jasność na naszą wspólną drogę. Nasz sens życia. Nasz dom i miejsce na ziemi. Światło, które dało cud narodzin. Teraz światłością jesteś ty. Bądź wolna, bo zawsze kochałaś wolność. Będę zawsze widzieć twoje oczy pełne miłości. Twoja radość i pełnia życia będą żyć we mnie zawsze" - napisał na Instagramie.

Mąż Agnieszki Maciąg podjął ważną decyzję

Pogrzeb Agnieszki Maciąg odbył się 15 grudnia na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Pożegnało ją wiele znanych osób, z którymi zmarła znała się i przyjaźniła. Jej mąż zapewnił, że jej profil w mediach społecznościowych będzie nadal aktywny. Poinformował, że będą tam zamieszczane wspomnienia i twórczość Agnieszki Maciąg. Dzięki temu fani mają wciąż czuć obecność modelki.

Po świętach na profilu Agnieszki Maciąg pojawił się nowy wpis, który opublikował jej mąż. Wspomniał w nim o trudnych emocjach, jakie towarzyszyły podczas ostatnich tygodni. Wyznał też, że nowa rzeczywistość go przytłacza i nie jest łatwa.

Mąż Agnieszki Maciąg zamieścił poruszający wpis

Ostatnie tygodnie i dni są trudne. Bardzo trudne. Nie codziennie mogę pozbierać myśli i napisać coś z głębi serca. To wymaga skupienia. Przywołania wspomnień i dobrych myśli. Minęły święta. Dzień za dniem mija rok. Za chwilę nowy początek. Nigdy w moim życiu nie zapowiadał się tak nowy. Codziennie, teraz przywołuję wspomnienia i myśli o tym, jak chcielibyśmy zakończyć rok... - brzmi wpis zamieszczony w sieci.

Wzruszający apel męża Agnieszki Maciąg

Robert Wolański zaapelował również o to, by podziękować za to, co piękne: "chwile radości, miłości i drobne cuda codzienności". Otwórz się na nowe. Zaufaj, że życie niesie Cię we właściwym kierunku. Przyjmij nadchodzący rok z łagodnością i ciekawością. Nie musisz wszystkiego wiedzieć ani kontrolować. Wystarczy Twoja gotowość, serce, obecność. Zamknij rok w miłości i wdzięczności. Uśmiechnij się do tego, co było. Przywitaj to, co będzie, spokojnie, z ufnością, z czułością do siebie. Z wdzięcznością, Robert - zaapelował do obserwatorów profilu Agnieszki Maciąg.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przeczytaj źródło