Porażka prokuratury ws. Zbigniewa Ziobry. Liczne błędy

1 miesiąc temu 17

Sąd odmówił wpisania tzw. hipoteki przymusowej do księgi wieczystej domu Zbigniewa Ziobry w Jeruzalu - informuje dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. W połowie listopada wnioskowała o to Prokuratura Krajowa. Odrzucony przez sąd wniosek miał zabezpieczyć środki na wypadek nałożenia na byłego ministra sprawiedliwości kar majątkowych.

  • Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej odmówił wpisania hipoteki przymusowej na dom Zbigniewa Ziobry w Jeruzalu.
  • Prokuratura Krajowa chciała zabezpieczyć nieruchomość do kwoty ponad 143 mln zł w związku z zarzutami wobec byłego ministra.
  • Referendarz sądowy wskazał liczne błędy we wniosku prokuratury, m.in. brak wskazania wierzytelności i wierzyciela.
  • Najnowsze informacje, w tym ze świata polityki, na rmf24.pl.

Postanowienie wydał referendarz w Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Rawie Mazowieckiej. Prokuratura Krajowa chciała nałożyć na nieruchomość należącą do Zbigniewa Ziobry hipotekę przymusową do wysokości ponad 143 milionów złotych. W śledztwie na tyle wyliczono koszt przestępstw zarzucanych byłemu ministrowi. 

Referendarz wskazał jednak, że wniosek prokuratury zawiera liczne błędy - informuje dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. Nie ma np. wierzytelności, na podstawie której hipoteka ma być wpisana - tego, że chodzi o obowiązek naprawienia szkody, można więc tylko domniemywać. Nie wskazano też wierzyciela, a na dodatek na tę samą sumę wcześniej zabezpieczono już inną nieruchomość Zbigniewa Ziobry, o czym sąd wie z urzędu.

Decyzją sądu istotne zabezpieczenie majątkowe Zbigniewa Ziobry na razie więc upadło, decyzja nie jest jednak ostateczna.

13 listopada Prokuratura Krajowa poinformowała, że do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa skierowano wniosek o aresztowanie na trzy miesiące Zbigniewa Ziobry. Chodzi o nadużycia dot. Funduszu Sprawiedliwości. 

W śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości prokurator uzyskał materiał dowodowy wskazujący na uzasadnione podejrzenie popełnienia przez Ziobrę łącznie 26 przestępstw. Zarzuty, które prokurator chce przedstawić posłowi PiS, dotyczą m.in. złożenia i kierowania "zorganizowaną grupą przestępczą przez okres pięciu lat, jak również ustawiania i ręcznego sterowania konkursami na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i przywłaszczania pieniędzy uzyskiwanych w tej drodze".

Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura, w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.

Ziobro w ostatnich dniach przebywa w Budapeszcie. W piątek wygłosił oświadczenie, które zostało wyemitowane w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie. Zdecydowałem się stawić czoła i oprzeć bezprawiu, dlatego zostałem za granicą. Natychmiast wrócę do Polski, jeśli będę miał podstawy sądzić, że w Polsce sądy działają niezależnie i niezawiśle - powiedział Ziobro na wyemitowanym nagraniu wideo.

Tydzień temu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że liderzy partii tworzących koalicję rządową zdecydowali, że złożony zostanie wstępny wniosek o postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu. Czarzasty poinformował, że posłowie ugrupowań koalicji rządowej mają zabrać ponad 115 podpisów pod tym wnioskiem, i że "ta decyzja zapoczątkuje proces przekazania sprawy pana Zbigniewa Ziobry do Trybunału Stanu".

Przeczytaj źródło