Polski skoczek reaguje na przełomowy wyrok TSUE. "Tak bardzo boli"

1 miesiąc temu 30

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) uznał, że państwa członkowskie mają obowiązek akceptować związki partnerskie i małżeńskie osób tej samej płci, zawarte w innym kraju członkowskim. To jest wyrok przełomowy dla osób ze środowiska LGBT, także tych ze świata sportu. - To daje nadzieję, że pewnego dnia będę mógł żyć w Polsce jako równy człowiek - skomentował wyrok trybunału Andrzej Stękała w rozmowie z Interią.

DLOKA\Sport Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Na początku roku świat skoków narciarskich żył coming outem Andrzeja Stękały. Polski skoczek wyznał, że jest osobą homoseksualną, a jego wieloletni partner zmarł kilka tygodni wcześniej. Spotkał się jednak z wieloma słowami wsparcia. Bał się reakcji ludzi, kiedy dowiedzą się o jego orientacji seksualnej, ale nie został wykluczony przez społeczeństwo.

Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć

Stękała skomentował wyrok TSUE ws. par tej samej płci

Najnowszy wyrok TSUE dotyczący uznania par jednopłciowych to dla Andrzeja Stękały ważny krok do tego, by mógł w przyszłości wziąć ślub ze swoim partnerem w Polsce. Co prawda do tego jeszcze daleka droga, ale wyrok trybunału unijnego jest przełomowy. Nakazuje on państwom członkowskim uznanie związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych zawartych w innym kraju UE.

- Cieszę się z tego orzeczenia, bo pierwszy raz od dawna poczułem, że ktoś naprawdę widzi ludzi takich jak ja - przyznał Stękała w rozmowie z Interią Sport.

Polskie prawo wciąż nie zezwala na formalizowanie związków par tej samej płci w naszym kraju, choć od wielu lat są zapewnienia części polityków, że to się zmieni. Tej zmiany nie może doczekać się Stękała.

- Jestem Polakiem. Jestem sportowcem. Całym sercem pracuję dla tego kraju, reprezentuję go z dumą i oddaniem, bo go kocham. Dlatego tak bardzo boli mnie, że nie mogę zawrzeć małżeństwa jak każdy inny obywatel. Chciałbym móc powiedzieć "tak" właśnie tutaj, w Polsce, którą noszę w sercu - mówił skoczek narciarski.

Zobacz też: Oto co zrobił Robert Lewandowski po zejściu z boiska w 62. minucie

Mimo wszystko Stękała patrzy w przyszłość z optymizmem, że społeczeństwo będzie bardziej otwarte i tolerancyjne, a związki par jednopłciowych nie będą wykorzystywane w przepychance politycznej.

- Nie jestem ideologią. Jestem człowiekiem. Mężczyzną, który kocha i chce być kochany. Który pragnie normalnego, spokojnego życia, bez udowadniania swojej wartości. To orzeczenie nie zmienia jeszcze wszystkiego, ale daje mi nadzieję. Nadzieję, że pewnego dnia będę mógł żyć w Polsce jako równy człowiek - powiedział.

Andrzej Stękała skakał latem i jesienią głownie w zawodach Pucharu Kontynentalnego i FIS Cupu. W sierpniu startował w zawodach z cyklu Letniego Grand Prix w Wiśle, ale nie przebrnął przez kwalifikacje.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło