Polka prowadziła w drugiej serii w Wiśle! Nagle padł rekord skoczni

1 miesiąc temu 17

Tylko jedna Polka zapunktowała w pierwszym konkursie w Wiśle. Anna Twardosz zameldowała się ostatecznie w drugiej dziesiątce, ale może być zadowolona szczególnie ze swojej próby. Dzień należał jednak do Anny Odine Stroem. Norweżka wygrała kwalifikacje, pierwszą serię i cały konkurs. W drugiej serii padł rekord skoczni wśród pań, jego autorką jest Kanadyjka Abigail Strate.

Anna Twardosz w PŚ w Wiśle fot. Eurosport

 Czwartkowy konkurs pań nieoczekiwanie odbył się bez Niki Prevc, dominatorki w poprzednim sezonie. Słowenka została zdyskwalifikowana z kwalifikacji po tym, jak kontrolerzy stwierdzili, że ma za długie narty o jeden centymetr. Do zawodów bez problemu zakwalifikowały się dwie Polki - Pola Bełtowska i Anna Twardosz.

Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska

Jedna Polka w drugiej serii. Niski poziom, wiatr nie sprzyjał

Zawody toczyły się w wymagających warunkach dla zawodniczek, prawie wszystkie miały wiatr z tyłu skoczni. Niektórym wiało mocniej, niektórym słabiej, jak np. Poli Bełtowskiej. Wydawało się, że Polka trafiła na dobre okno pogodowe i z tego skorzysta. Ale jej skok wyglądał po prostu słabo. Skoczyła zaledwie 101 metrów i mogła zapomnieć o awansie do drugiej serii.

Za to punkty w tym konkursie zapewniła sobie Anna Twardosz skokiem na odległość 106,5 metra. To nie był dobry skok, ale spora część zawodniczek skoczyła w podobnym miejscu. W klasyfikacji po pierwszej serii było przez to dość ciasno. Polka zajmowała 24. miejsce i mogła zaatakować w drugim skoku.

Pierwsza seria nie stała na wysokim poziomie, zaledwie cztery zawodniczki przekroczyły punkt konstrukcyjny. Prowadziła Norweżka Anna Odine Stroem po skoku na odległość 127 metrów, najdłuższym w serii. Dopiero ona zrzuciła z pierwszego miejsca Chinkę Ping Zeng. Potrzeba było do tego ponad 20 skoków. Podium na półmetku konkursu uzupełniały liderka klasyfikacji generalnej, Nozomi Maruyama z Japonii i Lisa Eder z Austrii.

Atak Twardosz, awans o kilka miejsc

W drugiej próbie Twardosz postanowiła zaatakować. Wyraźnie się poprawiła się względem pierwszego skoku. Uzyskała 116 metrów. Prowadziła przez krótki czas, a jeszcze dłużej to był najdłuższy skok w serii finałowej. Udało się wywalczyć miejsce w drugiej dziesiątce.

W końcówce zawodów zawodniczki poprawiały się jeszcze bardziej, coraz częściej przekraczały punkt K. Cały konkurs wygrała Anna Odine Stroem. W drugiej serii skoczyła 124 metry. Odparła mocny atak Kanadyjki Abigail Strate, która ustanowiła rekord skoczni (131 m)!

Więcej informacji wkrótce.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło