Policjanci zakłócili pogrzeb. Wynieśli trumnę z ciałem

2 miesięcy temu 18

W Krasnymstawie w województwie lubelskim doszło do bardzo nietypowej sceny. Policjanci weszli do kościoła tuż przed rozpoczęciem pogrzebu i wynieśli trumnę z ciałem. W rozmowie z „Faktem” sytuację tłumaczył prokurator.

W piątek 14 listopada w kościele w Krasnymstawie miał rozpocząć się pogrzeb 66-latka z Domu Pomocy Społecznej przy ul. Kwiatowej. Uroczystości pogrzebowe uniemożliwiło jednak wejście funkcjonariuszy policji, którzy zabrali trumnę z ciałem.

Krasnystaw. Policjanci zabrali trumnę z ciałem z kościoła

Osoby czekające na nabożeństwo nie do końca wiedziały, co właściwie się dzieje. Od policji dowiedzieli się jedynie, że konieczne jest przeprowadzenie sekcji zwłok. Dopiero w rozmowie z „Faktem” szczegółowe tłumaczenie przedstawił prokurator Daniel Czyżewski.

Jak wyjaśniał we wtorek 18 listopada zastępca Prokuratora Rejonowego w Krasnymstawie, prokuratura jeszcze przed śmiercią 66-latka prowadziła postępowanie dotyczące spowodowania ciężkich obrażeń ciała.

– Zawiadomienie wpłynęło na policję od jednego z pracowników DPS, którego podopiecznym był mężczyzna. 66-latek był przewieziony do szpitala w Krasnymstawie, gdzie zmarł 12 listopada. Problem w tym, że pracownicy tego DPS-u nie przekazali nam informacji o śmierci mężczyzny – zwracał uwagę prok. Czyżewski.

Krasnystaw. Prokuratura tłumaczy, dlaczego wyniesiono trumnę z pogrzebu

Podkreślał, że w przypadku spowodowania obrażeń ciała, po których następuje zgon, standardem jest przeprowadzenie sekcji zwłok. — Natomiast mimo że pracownicy złożyli zawiadomienie na policję o podejrzeniu spowodowania obrażeń, czyli wiedzieli, że jest jakieś postępowanie, to nie powiadomili nas o zgonie 66-latka – mówił.

– Powinni poinformować o tym policję odpowiednio wcześniej, a nie 45 minut przed pogrzebem. Sprawdziłem to w telefonie, pogrzeb był o 10.30, a ja informację o śmierci mężczyzny otrzymałem o 9.38. Nie było innego wyjścia, musieliśmy zabrać ciało – tłumaczył.

Prokurator poinformował, że sekcja zwłok już się odbyła, a śledczy mają wstępną opinię lekarza w tej sprawie. Zaznaczył jednak, że obecnie nie może informować o wynikach postępowania.

Przeczytaj źródło