Polak jest o krok od Formuły 1! Podpisał kontrakt. "To prawdziwy zaszczyt"

1 miesiąc temu 25

Roman Bilinski jest jedną z nadziei polskiego motorsportu. Co prawda urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii, ale ma polskie korzenie i czuje silną więź z naszym krajem. Chciał jeździć pod Polską flagą. W 2025 r. kilkukrotnie stanął na podium Formuły 3.

Zobacz wideo Papszun pasuje do Legii? Kosecki: Nie ma trenera, który nie chciałby poprowadzić tego klubu

Polak oficjalnie w Formule 2!

Bilinski pokazywał się w F3 z naprawdę dobrej strony. Trzykrotnie stanął na podium wyścigu, pięć razy był w czołowej piątce. Wyścig na Monzy na koniec sezonu zakończył się jego zwycięstwem. Pokazał niemałe umiejętności jazdy w deszczu w Australii i w zmiennym warunkach na torze w Silverstone. Ostatecznie skończył w klasyfikacji generalnej na 11. miejscu.

Jazda reprezentanta Polski nie umknęła uwadze zespołom Formuły 2, które zaczęły o niego zabiegać. Dostrzeżono w nim potencjał. Sam Bilinski też chciał zrobić krok do przodu. I go zrobi, bo będzie w stawce F2 na sezon 2026!

Francuski zespół DAMS Lucas Oil oficjalnie poinformował, że Roman Bilinski będzie jednym z kierowców ekipy w przyszłym sezonie.

- Dołączenie do tak historycznego zespołu jak DAMS Lucas Oil to prawdziwy zaszczyt. Formuła 2 to niesamowite wyzwanie i jestem gotów dać z siebie wszystko, aby reprezentować zespół na najwyższym poziomie. Wiele się nauczyłem przez ostatnie kilka lat i nie mogę się doczekać, aż przełożę to doświadczenie na oczekiwane rezultaty. Chciałbym podziękować ekipie DAMS Lucas Oil za danie mi tej szansy i za zaufanie - powiedział Bilinski.

- Roman prezentuje bardzo zrównoważony profil kierowcy, jest szybki, inteligentny i konsekwentny. Jego sukces w Oceanii (mistrz serii FROC 2024 - red.) potwierdził zarówno jego potencjał, jak i profesjonalne podejście. Dołącza do DAMS Lucas Oil z ogromną energią i silną chęcią rozwoju. Z niecierpliwością czekamy na możliwość wspierania go w tym ważnym kroku w jego karierze - chwalił właściciel zespołu, Charles Pic, były kierowca F1.

Jego partnerem będzie Szwed Dino Beganović. Należy on do akademii Ferrari. Jest mistrzem serii FRECA z 2022 r. W F3 przejechał dwa sezony, dwukrotnie był szósty. W F2 zadebiutował pod koniec 2024 r. w Katarze. W swoim trzecim wyścigu na tym poziomie pierwszy raz stanął na podium (3. miejsce w sprincie w Abu Zabi). W tym sezonie czterokrotnie był na podium, w tym raz na pierwszym miejscu po wygraniu sprintu w Baku. W klasyfikacji generalnej zajmuje ósme miejsce.

O miejsca w Formule 2 zabiegają wciąż Kacper Sztuka i Tymek Kucharczyk. W ich przypadkach kluczowy jest budżet. Z kolei w Formule 3 w barwach ekipy ART będzie ścigał się Maciej Gładysz.

Zobacz też: Absolutny hegemon kusi Pululu. "Bardzo wysokie kontrakty"

Nowy sezon F2 ruszy 7 marca w Melbourne w Australii. Ale obecny jeszcze trwa, kierowcy pojadą w wyścigach na torze w Lusail w Katarze i Abu Zabi.

F2 to seria towarzysząca Formule 1. To z niej można najszybciej trafić do królowej motorsportu, choć o tym musi zadecydować naprawdę wiele czynników.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Przeczytaj źródło