Polacy nie mają gdzie trenować. Małysz grzmi. "Zakopane przespało ten czas"

1 miesiąc temu 28

Polscy skoczkowie, którzy nie startują w Pucharze Świata, mają duży problem, bo nie mają gdzie w swoim kraju trenować. Sprawę skomentował Adam Małysz w programie "Misja Sport".

Adam Małysz w studiu TVN podczas MŚ w Trondheim Screen TVN

Polscy kibice po pierwszych konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich na razie mogą być zadowoleni z postawy tylko dwóch zawodników: Kacpra Tomasiaka i Kamila Stocha. Ten pierwszy, zaledwie 18-letni skoczek jest rewelacją PŚ i zajmuje 15. miejsce. Stoch jest na 12. pozycji. Pozostali polscy zawodnicy spisują się słabo. 

Zobacz wideo Norwegowie chcą wojny w skokach! Od razu ruszyli z oskarżeniami

Adam Małysz nie kryje zdenerwowania. "Trochę ubolewam nad tym"

Teraz okazało się, że polscy skoczkowie, którzy nie startują w Pucharze Świata, mają duży problem. Nie mają bowiem, gdzie w Polsce trenować. 

"Oprócz sześciu skoczków, którzy są w Lillehammer, reszta nie ma gdzie startować, bo FIS nic nie organizuje w tym terminie. Jakie mają warunki do pracy w kraju, bo Klemens Joniak mówił nam, że w Zakopanem nie ma jeszcze założonych siatek i nie da się tam skakać? - spytał Adama Małysza - Mateusz Leleń, dziennikarz TVP Sport w programie "Misja Sport".

- Nie jest to na pewno łatwa sytuacja. Jeśli chodzi o samą Wisłę, to przygotowujemy śnieg i jest prawie dobrze. Potrzebne są jeszcze jedna, dwie noce, by dosypać śniegu z armatek i będzie można przygotowywać te skocznie - powiedział Małysz. 

Potem nieco poirytowany zabrał głos na temat skoczni w Zakopanem.

- Jeśli chodzi o Zakopane, to chyba nikt nie spodziewał się, że spadnie aż tyle śniegu. Wiemy, że dziś na śniegu naturalnym zawodnicy raczej nie poskaczą, bo śnieg jest, przychodzi odwilż i nie ma go w momencie. Trochę ubolewam nad tym, że Zakopane przespało ten czas, bo de facto siatki miały być po ostatnim zgrupowaniu kadry i nie wiem, dlaczego nie zostały założone. Ustalaliśmy, że faktycznie przetarg jest dużo wcześniej w tym roku, po to, by sprawdzić cały sprzęt, szybciej założyć siatki i by skocznia była jak najszybciej gotowa. Jeśli rzeczywiście tych siatek nie ma, to troszkę kicha - dodał Małysz.

Zobacz także: Media: Wielkie zmiany na Igrzyskach. To już pewne

Oto brutalna prawda o polskich skokach. Małysz aż milczał przez dziesięć sekund

"Niemal każda potęga skoków znalazła swoją działkę w kwestiach sprzętowych i technologiczno-naukowych. Rozwija je na własny sposób i błyszczy. Rozwiązań, którymi można się inspirować i z nich czerpać, nie trzeba daleko i długo szukać. Rywale inwestują pieniądze, zyskują, a u nas cisza i niemal bezczynne oczekiwanie na cud. Przez to już teraz zostajemy w tyle. A za chwilę może być tak, że nie dogonimy tych, którzy potrafią z tego świetnie korzystać" - pisał kilka dni temu o problemie polskich skoków Jakub Balcerski, dziennikarz Sport.pl.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło