Data utworzenia: 9 stycznia 2026, 15:15.
Studniówki w styczniu i na przełomie lutego, to jeden z gorących to tematów, który rozgrzewa internautów. TikTok i inne media społecznościowe aż kipią od filmików i relacji maturzystów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami, wrażeniami i… rachunkami. Jedna z internautek postanowiła podsumować swoje wydatki na studniówkę. Efekt? Kwota, która może przyprawić o zawrót głowy. Czy naprawdę trzeba wydać aż tyle, by dobrze się bawić?
"Studniówki są, kurka wodna, okropne!" — zaczyna swój wywód maturzystka na TikToku. "To nie tak, że nie wiedziałam, że będzie drogo. Wiedziałam! To nie jest żaden sekret. Garnitur, paznokcie, makijaż — to wszystko kosztuje, i to niemało. Chłopcy i dziewczyny wydają podobnie, chyba że ktoś kupi garnitur za ponad tysiąc złotych, to wtedy różnica jest spora" — tłumaczy internautka.
Dziewczyna przyznaje: "Wiem, że da się zaoszczędzić. Można nie iść do makijażystki, buty wziąć stare, sukienkę kupić w second handzie. I to jest dobry wybór! Przecież studniówka to zabawa, nie wyścig na to, kto wyda więcej. Ale… ja już wydałam ponad 1 tys. zł na samą wejściówkę z osobą towarzyszącą!"
Takie są ceny za studniówkę
Jak mówi maturzystka, wybrali najdroższy lokal, bo nikt nie chciał tańszego. Cena za dwie osoby: ponad 1 tys. zł tylko za wejście! "W mojej obronie — te 1 tys. zł to wejściówka. Reszty jeszcze nie podliczyłam. Sukienka szyta na miarę, materiał za 130 zł, krawcowa — 500 zł. Razem 630 zł. Dodatki? Zamówione z Aliexpress za 76 zł. Butów jeszcze nie kupiłam".
Kolejne pozycje w budżecie to: regulacja brwi — 40 zł, paznokcie — 190 zł ("nie chcę szponów, ale chcę trochę przedłużone"), makijażystka — 180 zł. "Fryzjer? Jeszcze nie wiem. Buty też niekupione. Ale już mam 1 tys. 116 zł za same przygotowania. Bez wejściówki! Razem z wejściówką — ponad 2 tys. zł. Czy to dużo? Bardzo dużo!"
Maturzyści z Lublina dali popis na studniówce. Ich taniec podbił serca internautów
Internauci nie kryją zaskoczenia. "U mnie 1 tys. 790 zł za wszystko…"
Pod filmikiem rozpętała się prawdziwa burza. Jedni łapią się za głowę, inni chwalą się, ile sami wydali. Okazuje się, że rozpiętość cen jest ogromna.
"Studniówka 400, sukienka 90, buty 60, rzęsy 170, a makijaż, włosy i paznokcie robię sama. Da się budżetowo!" — pisze jedna z dziewczyn.
Inna zauważa: "Czemu ludzie aż tak poważnie biorą studniówkę? Przecież to impreza jak każda inna. Idę w spodniach, bo są wygodne, nie chcę się stroić i stresować".
"U mnie 350 zł za osobę" — komentuje ktoś inny.
Kolejna maturzystka podlicza: "Studniówka za jedną osobę 500 zł, makijaż i paznokcie sama, sukienka 300 zł. Fryzjer? Jeszcze nie wiem".
Są jednak i wyższe kwoty: "U nas 1 tys. 400 zł za dwie osoby, więc… nie idę".
Inna internautka: "Mi wyszło 1 tys. 790 zł za wszystko: sala z osobą towarzyszącą 790 zł, sukienka 500 zł plus 100 zł dla krawcowej, buty, biżuteria, torebka razem 300 zł, fryzjer 100 zł. Tipsy sama, makijaż sama. Jakoś to będzie".
Jeszcze ktoś inny: "Wejście na studniówkę z osobą towarzyszącą 700 zł, sukienka 300 zł nowa i resztę już mam, więc nie jest najgorzej".
Niektórzy potrafią naprawdę zaoszczędzić: "U mnie wyszło 630 zł za studniówkę, a sukienkę szyję sama i makijaż sama robię".
Próbne matury 2026 w dwóch terminach. Kiedy uczniowie napiszą egzaminy CKE?
Studniówka — szaleństwo czy przesada?
Studniówka to wyjątkowy moment w życiu każdego maturzysty. Ale czy naprawdę trzeba wydawać na nią fortunę? Ceny potrafią zwalić z nóg, a w internecie nie brakuje głosów, że można bawić się równie dobrze, nie rujnując portfela.
Jedno jest pewne, to temat, który jeszcze długo będzie rozpalać emocje wśród młodych ludzi i ich rodziców.
CKE ogłasza terminy próbnych egzaminów w 2026 r. Uczniowie mają dwa podejścia
/1
Łuaksz Woźnica/Newspix.pl; 123RF; kajt.ex_official / TikTok

1 dzień temu
11







English (US) ·
Polish (PL) ·