Plan pokojowy wywołał niepokój. "Nikt nie wiedział, nawet Rubio"

1 miesiąc temu 20

Kulisy powstania planu pokojowego wywołały obawy w USA. Poza niepokojem dotyczącym dalszych losów terytoriów należących do Ukrainy pojawiły się bowiem doniesienia o innych problemach.

Marco Rubio (zdjęcie archiwalne) Fot. REUTERS/Mandel Ngan

Plan pokojowy wywołał niepokój

Agencja Reutera nieoficjalnie ustaliła, że spotkanie, podczas którego przedstawiciele Donalda Trumpa ustalali plan pokojowy z rosyjskim wysłannikiem Kiryłem Dmitrijewem, wywołało niepokój w administracji USA i na Kapitolu. Jak wyjaśnili dziennikarze, pojawiły się podejrzenia, że Steve Witkoff i Jared Kushner ominęli proces międzyagencyjny, a dyskusje z Dmitrijewem zakończyły się propozycją faworyzującą interesy Rosji. Zdaniem źródeł o planie pokojowym miało bowiem nie zostać poinformowanych wielu wysokich rangą urzędników Departamentu Stanu i Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Nie było żadnej koordynacji, nikt w Departamencie Stanu tego nie widział, nawet Rubio - powiedział amerykański urzędnik w rozmowie z Agencją Reutera.

Departament dementuje

Rzecznik departamentu zdementował te doniesienia. "Sekretarz Rubio był ściśle zaangażowany w cały proces opracowywania planu zakończenia wojny na Ukrainie. Wszelkie insynuacje, że jest inaczej, są całkowicie fałszywe. Obejmuje to rozmowy z obiema stronami tego konfliktu - wielokrotne - w celu ułatwienia wymiany poglądów na rzecz ustanowienia trwałego pokoju" - stwierdził w oświadczeniu zastępca rzecznika Departamentu Stanu Tommy Pigott, cytowany przez Agencję Reutera. Zdaniem źródeł plan pokojowy zawierał jednak elementy, które wcześniej zostały odrzucone przez Rubio.

Zobacz wideo Rosjanie do aktów dywersji biorą Ukraińców, żeby jątrzyć

Ukraina ma oddać Rosji swoje terytoria

Agencja Axios ustaliła, że 28-punktowy plan administracji Donalda Trumpa dotyczący zakończenia wojny w Ukrainie przewiduje między innymi oddanie Rosji Donbasu oraz Krymu, co było warunkiem stawianym przez Kreml. - Ukraina nie powinna być zmuszana do oddania swoich ziem jednemu z najbardziej rażących zbrodniarzy wojennych na świecie, Władimirowi Putinowi - ocenił republikański przewodniczący senackiej Komisji Sił Zbrojnych Roger Wicker. 

Nieco innego zdania jest jednak Marco Rubio, który zaznaczył, że w osiągnięciu porozumienia konieczne mogą być kompromisy. "Zakończenie złożonej i śmiercionośnej wojny, takiej jak ta w Ukrainie, wymaga szerokiej wymiany poważnych i realistycznych pomysłów. Osiągnięcie trwałego pokoju będzie wymagało zgody obu stron na trudne, ale konieczne ustępstwa. Dlatego właśnie opracowujemy i będziemy nadal rozwijać listę potencjalnych pomysłów na zakończenie tej wojny, bazując na opiniach obu stron konfliktu" - napisał sekretarz stanu.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło