Piracka jazda na S7. Pędził niemal 200 km/h i stracił prawo jazdy

1 miesiąc temu 19

Policjanci piaseczyńskiej drogówki zatrzymali na trasie S7 kierowcę audi, który pędził z prędkością sięgającą momentami nawet 200 km/h. Mężczyzna nie tylko znacznie przekraczał dopuszczalną prędkość, ale także nadużywał świateł, ponaglając wolniej jadących kierowców do zmiany pasa.

Funkcjonariusze, korzystając z wideorejestratora, kilkukrotnie dokonali pomiaru prędkości – jeden z nich wykazał 178 km/h. Po zatrzymaniu okazało się, że to nie pierwszy raz, kiedy 41-latek rażąco łamie przepisy. Szybka jazda była jego recydywą, co oznacza wyższe sankcje.

Szaleńczy rajd na S7. Kierowca otrzymał 13 punktów karnych i mandaty w wysokości 3200 zł

Kierowca otrzymał mandat w wysokości 3000 zł za przekroczenie prędkości, a na jego konto dopisano 13 punktów karnych. Dodatkowe 200 zł mandatu trafiło za nieprawidłowe używanie sygnałów świetlnych.

Na tym lista przewinień się nie kończy. Po sprawdzeniu w systemie policjanci ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania – zostały mu one odebrane decyzją starosty po wcześniejszym przekroczeniu limitu punktów karnych. Teraz 41-latek będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem w Piasecznie.

Policja apeluje. Wysoka prędkość to realne zagrożenie dla życia i zdrowia

Policja przypomina, że ograniczenia prędkości nie są przypadkowe – wynikają z analiz bezpieczeństwa oraz warunków drogowych. Ich lekceważenie może prowadzić nie tylko do wysokich mandatów, ale przede wszystkim do realnego zagrożenia dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu.

Czytaj też:
Córki ofiary wypadku oburzone wyrokiem sądu. „Jakbym dostała w twarz”
Czytaj też:
Wypadek autokaru z pielgrzymami. 45 osób zginęło na miejscu

Przeczytaj źródło