Piotr Zieliński wypalił po meczu Interu. Tych słów już nie cofnie

2 tygodni temu 12

Niedzielne spotkanie Interu Mediolan z Atalantą Bergamo było wyjątkowo udane dla Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski po wygranym 1:0 meczu otrzymał wysokie oceny od włoskich dziennikarzy. Podczas jednego z wywiadów 31-latek złożył zaskakującą obietnicę dotyczącą zdobycia mistrzostwa Serie A.

Piotr Zieliński screen DAZN

Do końca sezonu w Serie A czeka nas jeszcze sporo meczów. Po 16 kolejkach Inter Mediolan z 36 punktami znajduje się na czele tabeli włoskiej ligi i o punkt wyprzedza lokalnego rywala, ekipę AC Milan. 

Zobacz wideo Kto jest najlepszym komentatorem? "Ktoś powie, że Pełka, ktoś, że Święcicki, ktoś, że ja. Każdy ma rację"

"Jeśli wygramy, to przefarbuję włosy" 

W niedzielnych Derbach Lombardii między Atalantą Bergamo a Interem Mediolan lepszy okazał się zespół gości. "Nerazzurri" odnieśli dwunaste zwycięstwo w lidze, a Piotr Zieliński dostał wysokie noty od włoskich mediów. - Jeden z najlepszych, jeśli chodzi o drybling - ocenił Polaka jeden z tamtejszych portali. Jakość gry 103-krotnego reprezentanta Polski została dostrzeżona, a wyższymi notami za niedzielny występ mógł pochwalić się jedynie zdobywca zwycięskiej bramki Lautaro Martinez. 

Narzekający na skurcze pod koniec pojedynku "Zielu" zszedł z boiska w 84. minucie gry. Po spotkaniu w rozmowie z DAZN jeden z bohaterów Interu powiedział: 

"Kiedy wygrywasz, zawsze jesteś szczęśliwy, zwłaszcza po tak dobrym meczu. W pierwszej połowie brakowało nam skuteczności pod bramką - poza anulowanym golem Thurama. W drugiej połowie Esposito świetnie podał do naszego napastnika, który dał nam zwycięstwo". 

31-latek z Ząbkowic Śląskich po meczu z Atalantą (Nicola Zalewski grał przez ponad godzinę) złożył zaskakującą obietnicę w sprawie ewentualnego zdobycia mistrzostwa Włoch przez Inter. "Scudetto? Jestem gotów zafarbować włosy, tak jak zrobiłem to w Neapolu" - wypalił.

Zieliński wyjaśnił też, skąd wzięła się większa pewność siebie w jego grze. Podkreślił przy tym zasługi rumuńskiego trenera, Christiana Chivu, który od czerwca prowadzi zespół "Nerazzurrich".

"Przed tym sezonem byłem trzecim wyborem, ale zawsze wierzyłem w siebie. Pierwszy rok był trudny: poza kontuzjami brakowało mi ciągłości, a przede mną byli wielcy mistrzowie, którzy osiągali świetne wyniki. W zeszłym sezonie trener Inzaghi miał swoich stałych graczy, natomiast w tym roku Chivu bardziej angażuje wszystkich i sprawia, że każdy wierzy, iż może być ważnym elementem zespołu. To bardzo dobre, bo mamy wielu świetnych zawodników i widać to na boisku" - zaznaczył Polak. 

Inter Mediolan z Piotrem Zielińskim w składzie jest na czele włoskiej Serie A. Nad drugim Milanem ma punkt, a nad trzecim Napoli dwa punkty przewagi. W kolejnym spotkaniu - już w 2026 roku - mediolańczycy pojadą do Bolonii. Początek pojedynku 4 stycznia o godzinie 20.45.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło