Real Madryt ma wyraźny spadek formy. Przegrał kolejny wielki mecz w Lidze Mistrzów, stracił pozycję lidera w La Lidze. Napięcie w szatni "Królewskich" rośnie, a posada Xabiego Alonso jest coraz mniej pewna. Na kryzys sportowy Realu patrzą też wielcy rywale, w tym FC Barcelona.
Fot. Andrew Couldridge / Action Images via Reuters
Real Madryt wygrał zaledwie dwa z ośmiu ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach - z Olympiakosem Pireus w Lidze Mistrzów (4:3) i Athletikiem Bilbao w La Lidze (3:0). Ale nieoczekiwanie gubił punkty z Rayo Vallecano, Elche i Gironą, a porażka u siebie z Celtą Vigo (0:2) to już była gigantyczna sensacja.
Zobacz wideo Marcin Bułka nagle stracił przytomność. "Łóżko było całe mokre"
Tak w Barcelonie reagują na kryzys Realu
Wystarczył nieco ponad miesiąc, by Real stracił całą przewagę, jaką miał nad FC Barceloną po El Clasico. Po wygranej z "Blaugraną" miał nad nią pięć punktów przewagi, a dziś traci do niej cztery punkty. Do tego po porażce z Manchesterem City w LM pozycja w najlepszej ósemce fazy zasadniczej jest zagrożona. "Królewscy" są w kryzysie i nie mogą z niego wyjść na dobre. Każde ich potknięcie jest na rękę największym rywalom w La Lidze, czyli Barcelonie i Atletico Madryt, a te mają już za sobą pierwsze kryzysy w tym sezonie.
Barcelona zdaje sobie sprawę, że odzyskanie formy nie jest takie łatwe. Były już momenty w tym sezonie, po których czuła, że sezon jej ucieka. Miała problem z grą na podobnej intensywności co w zeszłym sezonie, doszło też sporo kontuzji. Do grudnia nie potrafiła wygrać meczu z gigantem, udało się dopiero z Atletico.
Eric Garcia został w czwartek zapytany o kryzys Realu Madryt. Stało się to przy okazji podpisania przez niego nowego kontraktu z Barceloną, który będzie obowiązywał do 2031 r. Według Hiszpana Real może jeszcze się odbudować w tym sezonie. Nie ma zamiaru życzyć źle "Los Blancos".
- Po Klasyku czy meczu z Chelsea wydawało się, że straciliśmy sezon. W futbolu są lepsze i gorsze momenty. Trzeba wykorzystywać to, gdy idzie dobrze, wyciągać jak najlepsze wyniki. Na początku sezonu mieliśmy wiele kontuzji, brakowało wielu ważnych graczy. Nigdy nie będę cieszył się z tego, że rywalowi idzie źle - powiedział Garcia.
Zobacz też: Ukraina wybrała stadion na baraże MŚ. Złe wieści dla Polaków
Niemniej cieszył się z wczorajszej wygranej Manchesteru City nad Realem, ale to dlatego, że sam był piłkarzem "The Citizens".
- Zawsze cieszy, gdy Manchesterowi, w którym grałem, idzie dobrze. To świetny zespół. Cieszą mnie ich triumfy, nie tylko taki jak ten wczorajszy, ale również wygranie Premier League czy Ligi Mistrzów - skomentował.
Real Madryt zagra w niedzielę na wyjeździe w lidze hiszpańskiej z Deportivo Alaves. Z kolei FC Barcelona zmierzy się w sobotę na własnym stadionie z Osasuną Pampeluna.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 miesiąc temu
15


English (US) ·
Polish (PL) ·