PFR traci grunt pod nogami. Sądy mówią wprost: nie mieli prawa żądać zwrotów

1 miesiąc temu 21

Data utworzenia: 1 grudnia 2025, 9:12.

— W polskich sądach rośnie liczba wyroków, które mogą wywrócić do góry nogami sposób, w jaki Polski Fundusz Rozwoju (PFR) od lat domagał się zwrotu subwencji z Tarczy Finansowej — mówi "Faktowi" adwokat Łukasz Chacia. W ramach funduszu tysiące firm otrzymały subwencje, które miały pomóc im przetrwać kryzys, jednak aż 16 tys. przedsiębiorstw zostało później wezwanych do zwrotu tych środków — a liczba firm, które faktycznie je oddały, może być jeszcze większa.

— W państwie prawa to prawo rządzi rządem, a nie rząd prawem — mówi "Faktowi" adwokat Łukasz Chacia. Foto: Kancelaria Karaś Chacia i Wspólnicy / 123RF

— Sądy zaczęły mówić wprost: PFR nie miał ustawowego upoważnienia, aby pozywać przedsiębiorców o zwrot pomocy publicznej — podkreśla Łukasz Chacia, adwokat i wspólnik w Kancelarii Karaś Chacia i Wspólnicy. Dla tysięcy firm to może być punkt zwrotny i realna szansa na obronę przed bezpodstawnymi roszczeniami.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: Redakcja Fakt

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło