Mark Brzezinski i Olga Leonowicz rozmawiali z Onetem o swojej książce, którą właśnie wydali. Były ambasador USA pozytywnie wypowiedział się o spotkaniu z Karolem Nawrockim. Jego partnerka z kolei skrytykowała Andrzeja Dudę i jego żonę.
Mark Brzezinski i jego partnerka, Olga Leonowicz, wspólnie wydali książkę „Partnerstwo”, w której opowiadają o swoim życiu. W kontekście tej publikacji rozmawiali z Onetem, któremu odpowiedzieli na kilka interesujących pytań.
Mark Brzezinski o nacjonalizmie. „Na całym świecie nacjonalizm i populizm rośnie w siłę”
Marka Brzezinskiego zapytano o Marsz Niepodległości, którego jednym z haseł jest „Jeden naród, silna Polska”.
– Na całym świecie nacjonalizm i populizm rośnie w siłę. Ci, którzy oczekują utrzymania jakichś podstaw demokracji w zakresie zaangażowania obywatelskiego i społeczeństwa obywatelskiego, muszą mieć te siły na oku – odpowiedział były ambasador USA w Polsce.
Polityk zwrócił uwagę na rozwój Polski.
– Czuję też, że ten kraj, Polska, jest w stanie rozkwitu. To rozkwit ekonomiczny, ale i społeczny. Jej powiązania międzynarodowe są na poziomie, jakiego w przypadku Polski nigdy wcześniej nie widziałem – dodał.
O nacjonalizmie opowiedziała jego partnerka, Olga Leonowicz.
– Myślę, że Polacy są mądrzejsi niż takie hasła – dodała, po czym wspomniała zwycięstwo Mamdaniego w Nowym Jorku (Zohran Mamdani – amerykański polityk, działacz społeczny i raper pochodzenia ugandyjsko-indyjskiego, burmistrz-elekt Nowego Jorku).
– Ludzie wyciągają wnioski – podsumowała.
Brzezinski o Nawrockim. Leonowicz o Dudzie
Mark Brzezinski pozytywnie wypowiedział się o prezydencie Karolu Nawrockim, którego spotkał w 2024 roku.
– Muszę przyznać, że był ujmujący, inteligentny, charyzmatyczny i dobrze mówiący po angielsku. Bardzo pozytywnie. Nie spodziewałem się, że w ciągu roku zostanie prezydentem Polski – wspomniał spotkanie Brzezinski.
Leonowicz zapytana o teoretyczne spotkanie z Karolem Nawrockim wróciła do jej krytyki prezydenta Duda i pierwszej damy.
– W związku z tym, co (…) powiedziałam w książce o tym, że nie byłam gotowa spotkać się z prezydentem Dudą i jego małżonką i trzykrotnie odmawiałam uczestniczenia w wydarzeniu dla Korpusu Dyplomatycznego w przyjęciu noworocznym – powiedziała, potwierdzając, że to kwestia „sumienia”.
– Tak, bo to już było tak daleko posunięte i tak dalekie od moich wartości. I też milczenie pierwszej damy było dla mnie absolutnie nie do zaakceptowania – wyjaśniła.
Czytaj też:
Takiego sondażu jeszcze nie było. Uwagę zwraca jedna rzeczCzytaj też:
Duda ujawnił, jaką ma emeryturę. „Nie ma co płakać. Jak złapie fuchę w ONZ, jeszcze się dorobi”



English (US) ·
Polish (PL) ·