Paris Jackson znów oskarża zarządców majątku jej ojca. Tym razem chodzi o 464 mln dol.

2 miesięcy temu 22

We wtorek 18 listopada w sądzie w Los Angeles został złożony nowy dokument, w którym Paris Jackson twierdzi, że "działania zarządców majątku jej ojca nie odzwierciedlają najlepszego interesu spadkobierców i wymagają szczegółowego zbadania". Córka Michaela Jacksona zakwestionowała rozliczenia majątku za rok 2021, które otrzymała dopiero we wrześniu 2025 r., czyli niemal cztery lata po terminie.

Kto czerpie zyski z majątku Michaela Jacksona?

W nowym sądowym wniosku Paris Jackson wyraziła zaniepokojenie, że zarządcy majątku jej ojca — John Branca i John McClain — "przetrzymują ogromną gotówkę", która jej zdaniem powinna generować zyski, a "leży bezużytecznie na bankowych kontach". Uważa, że decyzje biznesowe duetu prawników nie są zgodne z najlepszym interesem majątku i interesów beneficjentów.

"Paris jest coraz bardziej zaniepokojona, że majątek stał się dla Johna Branki narzędziem do powiększania własnych wpływów i majątku, zamiast służyć interesom beneficjentów i chronić spuściznę jej ojca" — czytamy w dokumencie.

Osoba blisko związana z zarządzającymi majątkiem Michaela Jacksona odrzuciła te zarzuty: "To kolejna błędna próba prawników Paris, by odwrócić uwagę od faktu, że ostatnio przegrali sprawę i zostali zobowiązani do pokrycia kosztów prawnych wykonawców testamentu. Beneficjenci są dobrze zabezpieczeni. To słaba próba zmiany narracji".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zarzuty stawia Paris Jackson zarządcom majątku jej ojca?

Ile pieniędzy miała przetrzymywać gotówka według Paris Jackson?

Jakie wynagrodzenie pobrali zarządcy majątku Michaela Jacksona w 2021 roku?

Kiedy wyznaczono rozprawę w sprawie zarządzania majątkiem Michaela Jacksona?

Zarządcy majątku Michaela Jacksona mieli zarobić setki milionów dol.

W nowych sądowych dokumentach Paris Jackson stwierdziła, że tylko w 2021 r. Branca i McClain mieli pobrać ponad 10 mln dol. wynagrodzenia — "ponad dwa razy więcej niż otrzymał którykolwiek z beneficjentów z tytułu rodzinnego zasiłku". Według jej szacunków łączna kwota, którą wykonawcy testamentu wypłacili sobie od śmierci Michaela Jacksona do końca 2021 r., to aż 148,2 mln dol. — rzekomo "wielokrotnie więcej niż kiedykolwiek przekazano Paris czy jej braciom".

John Branca i John McClain "całkowicie zawiedli". Rzekomo mają przetrzymywać ponad 464 mln dol. gotówki, która przyniosła zysk… poniżej 0,1 proc. ze względu na "nieefektywne inwestycje". Gdyby środki były lokowane właściwie, mogłyby — według Paris Jackson — wygenerować nawet 41 mln dol. zysku.

Niepokój córki króla popu wzbudziły również "ryzykowne projekty rozrywkowe", w które zarządcy majątku mieli lokować środki mimo braku odpowiedniego doświadczenia. Wskazała m.in. powstający film biograficzny "Michael", w którym John Branca (producent wykonawczy) obsadził w roli siebie Milesa Tellera. Uważa, że majątek jej ojca "zamienił się w prywatny fundusz inwestycyjny branży rozrywkowej, zarządzany przede wszystkim dla korzyści wykonawców, a nie beneficjentów".

W sądowym wniosku Paris Jackson podkreśliła, że wykonawcy testamentu nie przedstawili dotąd rozliczeń za lata 2022-2025. Jej zdaniem robią to celowo, by utrzymać majątek "otwarty w nieskończoność", co umożliwia kontynuowanie ryzykownych inwestycji i pobieranie milionowych wynagrodzeń.

Paris Jackson

Paris JacksonJoe Seer / Shutterstock

Paris Jackson beneficjentką "potężnego imperium muzycznego"

W październiku 2025 r. opinia publiczna dowiedziała się, że Paris Jackson otrzymała już ok. 65 mln dol. w świadczeniach z majątku. Prawnicy reprezentujący zarządców majątku Michaela Jacksona przypomnieli, że w dniu śmierci (25 czerwca 2009 r.) artysta był zadłużony na ponad 500 mln dol.

Dziś — dzięki decyzjom Johna Blanki i Johna McClaina — majątek zmarłego króla popu "urósł do ponad dwóch mld dol.", "przynosi setki mln dol. rocznie" i uchodzi za "najlepiej zarządzany spadek w historii show-biznesu". Paris oraz jej bracia, Prince i Bigi (dawniej Blanket), są beneficjentami "potężnego imperium muzycznego".

W najnowszym wniosku córka Michaela Jacksona domaga się od sądu odrzucenia przedstawionego rozliczenia i nakazania wykonawcom testamentu przedstawienia "prawdziwych działań" dotyczących majątku króla popu.

Rozprawę w tej sprawie wyznaczono na 13 stycznia 2026 r.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

Przeczytaj źródło