Drogowy chaos na autostradzie A4 sprawił, że wielu kierowców utknęło w korku, który wydaje się nie mieć końca. Samochody poruszają się z trudem, a ci, którzy planują przekroczyć granicę, muszą uzbroić się w cierpliwość, bo czas oczekiwania w sznurze pojazdów jest naprawdę długi.
Paraliż na A4 – gdzie stoją kierowcy i jak długo trzeba czekać
Na odcinku autostrady prowadzącym do przejścia granicznego z Niemcami w Jędrzychowicach utworzył się gigantyczny korek. Obecnie sznur samochodów sięga już około 8 kilometrów, a kierowcy muszą liczyć się z oczekiwaniem sięgającym nawet godziny.
Sytuacja w tym rejonie przypomina paraliż drogowy – auta poruszają się wolno, a zmiana pasa ruchu jest praktycznie niemożliwa. W godzinach szczytu i przy nasilonym ruchu granicznym tworzą się dodatkowe zatory, co znacząco wydłuża czas przejazdu. Na miejscu działają służby drogowe i policja, które monitorują sytuację i apelują o cierpliwość oraz zachowanie bezpieczeństwa.
Co powoduje gigantyczne korki?
Głównym powodem powstania zatoru są selektywne kontrole dokumentów prowadzone na przejściu granicznym. Dodatkowo utrudnienia potęguje zwężenie jezdni na autostradzie, które znacząco spowalnia ruch pojazdów.
Sytuację pogarsza też wzmożony ruch w związku z powrotami Polaków mieszkających i pracujących w Niemczech po świąteczno-noworocznej przerwie. Kierowcy tłumnie ruszyli w kierunku granicy, co sprawia, że odcinek autostrady jest praktycznie całkowicie zakorkowany.
Czy da się objechać korek?
W obliczu długiego oczekiwania kierowcy szukają alternatywnych tras. Jedną z nich jest przejście graniczne w Radomierzycach, gdzie ruch odbywa się znacznie płynniej. Drugą opcją jest przejście w Zgorzelcu, dostępne jednak wyłącznie dla samochodów osobowych.
Eksperci radzą, aby podczas oczekiwania w korku zachować ostrożność, planować wyjazdy z wyprzedzeniem i w miarę możliwości unikać najbardziej zatłoczonych godzin, bo każda chwila nieuwagi w sznurze pojazdów może prowadzić do kolizji.

1 tydzień temu
11






English (US) ·
Polish (PL) ·