Oto z kim jeszcze negocjuje Papszun przed przejściem do Legii. Niebywałe

4 tygodni temu 18

Marek Papszun wkrótce - najprawdopodobniej - zostanie trenerem Legii Warszawa. W mediach nie brakuje kolejnych doniesień dotyczących obecnego szkoleniowca Rakowa. Dziennikarz Sebastian Staszewski zdradził, że miało już nawet dojść do... kontaktu z kibicami Legii.

Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Legia Warszawa zimę spędza w strefie spadkowej. Z dorobkiem 19 punktów zajmuje 17. pozycję w tabeli i kibice mogą z niepokojem spoglądać na przerwę między rundami. Nawet biorąc pod uwagę, że z dużą dozą prawdopodobieństwa do stolicy wkrótce zawita nowy trener - Marek Papszun. Co więcej - według medialnych doniesień - trener miał już nawet... rozmawiać z kibicami.

Zobacz wideo Totalna degrengolada w Legii

Media: "Doszło tam do takiej rozmowy i Papszun powiedział..."

- Jak przyłożyło się ucho przy Łazienkowskiej, to dało się usłyszeć, że Marek Papszun był w kontakcie i rozmawiał z najważniejszymi przedstawicielami Żylety, może nawet to wpłynęło na to, że w trakcie meczu z Piastem żadnej zadymy nie było, a wszyscy brali to pod uwagę i to bardzo poważnie. Nie zdziwiłbym się, że doszło tam do takiej rozmowy i Papszun powiedział ''Słuchajcie panowie, no już trudno, musimy dojechać do końca tej rundy, przychodzę i biorę się ostro do roboty i złapie tam piłkarzy za wiadomo za co" - poinformował Sebastian Staszewski. Jego słowa z programu emitowanego na kanale Meczyków na YouTube cytuje użytkownik portalu X o pseudonimie Polish Merkury.

A Papszun? Wszystko wskazuje na to, że w czwartek poprowadzi Raków Częstochowa po raz ostatni. W ubiegłą niedzielę przegrał z Zagłębiem Lubin (0:1) na pożegnanie ligowej rzeczywistości, a szansę na ten ostatni, zwycięski mecz będzie miał także w Europie.

Częstochowianie to jedyny polski zespół, który na 100% zagra na wiosnę w europejskich pucharach i spotkanie z Omonią Nikozja traktuje jako szansę na skończenie fazy ligowej w czołowej ósemce, co będzie się wiązało z brakiem konieczności gry w fazie play-off i automatyczny awans do 1/8 finału. 

Trenerowi na przedmeczowej konferencji zabrał głos w sprawie nowego stadionu Rakowa, która w środę pojawiła się w przestrzeni medialnej.

- No tak, być może to, że ja z Częstochowy odchodzę, spowodowało, że włodarze miasta stwierdzili, że ten stadion trzeba wybudować. Może napatrzeli się na ten mural i stąd taka decyzja, że trzeba ruszyć kolejny projekt. Bardzo się z tego powodu cieszę, zawsze chciałem żeby ten stadion powstał - powiedział cytowany przez Kamila Głębockiego na portalu X.

Zobacz też: Przełomowe wieści ws. stadionu za blisko 450 mln zł! "Perełka na skalę Europy"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło