Oto pary KO w Oberstdorfie. Polak trafił na Polaka

2 tygodni temu 16

Udało się! Pięciu Polaków zobaczymy w poniedziałkowym konkursie w Oberstdorfie. Będzie on rozgrywany w systemie KO. Wiemy już, z kim zmierzą się nasi rodacy w parach w pierwszej serii. Dojdzie do bratobójczego pojedynku.

Maciej Kot screen Eurosport

74. Turniej Czterech Skoczni wystartował. Polscy kibice wielkich nadziei sobie nie robią, ale liczą na poprawę wyników rodaków. Mocno wierzą szczególnie w Kacpra Tomasiaka, który mimo że ma ledwie 18 lat i dodatkowo to jego debiutancki sezon, to już jest liderem kadry. W treningach na skoczni w Oberstdorfie Biało-Czerwonym nie poszło jednak najlepiej. Żaden nie zajął nawet miejsca w TOP 20. Najważniejsze w niedzielę były jednak kwalifikacje. 

Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska

Wszyscy Polacy zawalczą w konkursie! Oto ich rywale

Jako pierwszy na belce z Polaków pojawił się Maciej Kot. Wiatr mu nie pomagał, ale na szczęście nasz skoczek poradził sobie z przeciwnościami. Skoczył 126,5 m i uzyskał pewną kwalifikację - zajął 19. lokatę. Podobnie jak i Paweł Wąsek. Drugi z Biało-Czerwonych wylądował jednak zdecydowanie bliżej, bo na 119,5 m, co dało mu 32. miejsce. 

Pewny występu w poniedziałkowym konkursie jest również Piotr Żyła. Skoczył 124 m, dzięki czemu zajął 23. pozycję. Jeszcze lepiej zaprezentował się trzykrotny mistrz olimpijski. Kamil Stoch wylądował na 130,5 m, co dało mu 14. lokatę, najwyższą sposród Polaków. Taką samą odległość, co Żyła, osiągnął skaczący jako ostatni z Biało-Czerwonych Tomasiak. Choć uplasował się dopiero na 25. miejscu, to do konkursu pewnie awansował.

Zobacz też: Legenda reaguje na skandal w PŚ. Nie bierze jeńców. "Denerwuje mnie to". 

W poniedziałek zawodnicy będą rywalizować w systemie KO. Zgodnie z regulaminem zwycięzca kwalifikacji trafia na zawodnika, który zajął 50. miejsce, drugi skacze z 49., trzeci z 48. itd. Teoretycznie więc opłaca się zająć jak najwyższe miejsce w kwalifikacjach, by spotkać się z potencjalnie słabszym przeciwnikiem i mieć łatwiejsze zadanie. Wygrany z pary awansuje do drugiej serii, a przegrany pożegna się z rywalizacją, chyba że znajdzie się w gronie pięciu "szczęśliwych przegranych" (tzw. lucky-loser). I już wiemy, z kim w poniedziałek przyjdzie zmierzyć się Polakom. Dojdzie do bratobójczego pojedynku, co oznacza, że w drugiej serii na pewno zobaczymy jednego z Biało-Czerwonych.

Pary KO niedzielnego konkursu w Oberstdorfie:

  • Kamil Stoch - Tomofumi Naito
  • Maciej Kot - Paweł Wąsek
  • Piotr Żyła - Artii Aigro
  • Kacper Tomasiak - Nyko Kytosaho

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło