Oto mistrz świata w F1! Ostatni wyścig sezonu zadecydował o wszystkim

1 miesiąc temu 18

Ostatni wyścig sezonu Formuły 1 zapowiadał się pasjonująco. Aż trzech kierowców miało szansę na tytuł mistrza świata. W ostatnich czterech latach najlepszy był Max Verstappen. Teraz do końca walczył o tytuł, ale to mu się jednak nie udało! Nowym mistrzem świata został Lando Norris.

Lando Norris screen

Przed niedzielnym wyścigiem szansę na mistrzowski tytuł mieli: Lando Norris, Max Verstappen i Oscar Piastri. W klasyfikacji generalnej prowadził Norris, który zgromadził 408 punktów, Verstappen tracił do niego 12 "oczek". Trzeci był Piastri z dorobkiem 392 punktów. Pole position przed finałową batalią wywalczył obrońca tytułu. Drugie miejsce w kwalifikacjach przypadło Norrisowi, a trzecie Piastriemu. Wiedzieliśmy, że zwycięstwo Verstappena w Abu Zabi da mu triumf w "generalce", jeśli Norris nie ukończy wyścigu na wyższym miejscu niż czwarte.

Zobacz wideo Kubica ma prosty zespół na start w legendarnym wyścigu. "Nie będzie łatwo"

Norris szybko zjechał do alei. Pojawiło się napięcie

Po starcie wyścigu dość szybko doszło do zmiany na pozycjach 2-3. Piastri wyprzedził bowiem Norrisa. Później liderowi klasyfikacji generalnej mocno "na ogonie" siedział Charles Leclerc. Kierowca Ferrari dwoił się i troił, by wyprzedzić Brytyjczyka, ale ten dobrze się bronił. Na pewno jednak nerwy były u niego spore. Gdyby spadł na czwartą pozycję, to sytuacja w wirtualnej klasyfikacji byłaby już gorąca.

Verstappen tymczasem robił swoje, powiększając przewagę nad Piastrim. Norris z kolei mówił przez radio, by Piastri podkręcił tempo. Po 15. okrążeniu Norris odjechał nieco Leclercowi. Monakijczyk tracił do niego 2,5 sekundy.

Później McLaren zmienił taktykę i poprosił Brytyjczyka, by zjechał do alei serwisowej. Później Norris po powrocie na tor musiał wyprzedzać poszczególnych kierowców. Robił to niezwykle szybko. Bywały momenty, kiedy na jednej prostej przesuwał się o dwie pozycje. Problemy nastał, kiedy jechał za Yukim Tsunodą, czyli kolegą z teamu Verstappena. Tsunoda zajechał drogę Norrisowi, a ten częściowo wysunął się poza tor, by sobie z nim poradzić.

I pojawiło się potężne napięcie. Sędziowie analizowali incydent Tsunoda-Norris z dwóch stron. Wypchnięcie rywala poza tor, jak i wyprzedzanie poza torem. Ostatecznie Tsunoda otrzymał karę pięciu sekund za kilkukrotną zmianę kierunku jazdy. W międzyczasie do alei serwisowej zjechał Verstappen, więc w tamtym momencie na czoło stawki wysunął się Piastri. Norris natomiast szybko wskoczył na trzecią lokatę. Po wyjeździe z alei rozdzielał ich właśnie tylko Holender, lecz oczywiście Piastri musiał jeszcze zaliczyć pit-stop.

Dla lidera klasyfikacji generalnej MŚ kluczowe było uspokojenie sytuacji z Leclercem. I tak się stało, bo na 36. okrążeniu miał już nad kierowcą Ferrari blisko pięć sekund przewagi. Po 50. okrążeniu powiększył ją do ponad ośmiu sekund. Ostatecznie wyścig wygrał Verstappen przed Piastrim i Norrisem. 

Norris wywalczył pierwsze w karierze mistrzostwo świata, zdobył w tym sezonie 423 punkty. Drugie miejsce zajął Verstappen (421), a trzecie Piastri (410). Mistrzostwo konstruktorów dla McLarena. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło