Oto konsekwencje największego oszustwa w historii. Jest oficjalna decyzja

23 godziny temu 3

Norwegowie oficjalnie ukarani. Międzynarodowa Federacja Skoków Narciarskich (FIS) nałożyła na Magnusa Breviga, Thomasa Lobbena i Adriana Liveltena 18-miesiączną dyskwalifikację oraz karę grzywny. Byli członkowie sztabu byli zamieszani w manipulacje dotyczące czipowania kombinezonów. Sprawę odkrył i jako pierwszy o niej poinformował Jakub Balcerski z redakcji Sport.pl

Magnus Brevig doglądający manipulacji wprowadzanych do kombinezonów norweskich skoczków podczas mistrzostw świata w Trondheim Fot. Sport.pl

W marcu poprzedniego roku, podczas mistrzostw świata w Trondheim Jakub Balcerski z naszej redakcji jako pierwszy poinformował o skandalu z udziałem norweskiej kadry w skokach narciarskich. Na strojach Skandynawów były przeszywane czipy, które wprowadzono, aby pomóc organizatorom zawodów w wykrywaniu oszustw.

Zobacz wideo Polskie skoki w kryzysie? Byliśmy na Pucharze Świata w Zakopanem

Norwegowie ukarani przez FIS za największe oszustwo w historii

Międzynarodowa Federacja Skoków Narciarskich (FIS) nałożyła na Magnusa Breviga, Thomasa Lobbena i Adriana Liveltena 18-miesiączną dyskwalifikację. Dodatkowo byli członkowie norweskiego sztabu dostali karę grzywny wynoszącą 50 000 koron na każdą osobę. 

Manipulacji z czipami dokonano w kombinezonach Mariusa Lindvika i Johanna Forfanga przed konkursem na dużej skoczni podczas Mistrzostw Świata w Trondheim. Piszący dla naszej redakcji o sprawie Jakub Balcerski poinformował o trzech elementach, w których przede wszystkim miały sprawdzić się chipy: ograniczeniu nadmiernej produkcji kombinezonów pod kątem finansów i dbania o środowisko, wyrównaniu szans pomiędzy poszczególnymi reprezentacjami i zadbaniu o to, żeby wszystko odbywało się w uczciwy sposób.

"Stajemy się kozłami ofiarnymi" 

Magnus Brevig pełnił w norweskim sztabie funkcję pierwszego trenera. Thomas Lobben był jego asystentem, a Adrian Livelten krawcem. Ukarana trójka wydała oświadczenie w tej sprawie, co przekazał portal "Dagbladet". 

Zobacz też: To może być największe oszustwo w historii skoków. Mamy nagrania

- Zawsze zdawaliśmy sobie sprawę, że to, co się wydarzyło, było złe i że reakcja jest konieczna. Jednocześnie postrzegamy tę reakcję jako nieproporcjonalnie surową w porównaniu z wcześniejszą praktyką w podobnych przypadkach i trudno nam zrozumieć, że jesteśmy traktowani inaczej niż inni w porównywalnych sytuacjach. Dlatego uważamy, że decyzja jest nieracjonalnie surowa i że w praktyce stajemy się kozłami ofiarnymi w obliczu większego problemu systemowego - tak do kary odnieśli się byli członkowie norweskiego sztabu. 

Członkowie sztabu najpierw zostali zawieszeni, a następnie zwolnieni przez Norweski Związek Narciarski. Srebrny medal zdobyty w trakcie mistrzostw stracił po dyskwalifikacji Marius Lindvik. Zawodnicy (Lindvik i Forfang) nie ponieśli jednak szczególnych konsekwencji. Po trzymiesięcznym zawieszeniu wrócili do rywalizacji wraz z początkiem bieżącego sezonu. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło