Plecy bolą już niemal każdego
Przewlekły ból kręgosłupa to poważny problem, który dotyka setki milionów ludzi na całym świecie. Na problemy tego typu skarży się aż 86% Polaków. Bywa, że pogarsza on znacznie jakość życia, zmuszając niekiedy do wzięcia urlopu lub poddania się leczeniu. Bywa ono długotrwałe, a co za tym idzie - kosztowne.
Dalsza część tekstu pod wideo
Okazuje się, że osoby, które dużo chodzą, odczuwają mniejszy ból pleców, niż te, które spacerują niewiele. Przy czym, najważniejszy jest czas i dystans, a nie intensywność wysiłku. Do takich wniosków, doszedł zespół badaczy z Norwegian Universtity of Science and Technology (NTNU). Szczegółowe wyniki badań związku między chodzeniem a ryzykiem wystąpienia bólu w dolnym odcinku kręgosłupa, opisane zostały na łamach czasopisma "JAMA Network Open".
30 minut spaceru to za mało
W badaniu wzięło udział 11194 osób. Dystans i intensywność codziennego spaceru mierzono za pomocą czujników, które uczestnicy badań nosili na udzie i plecach przez tydzień. Wynik eksperymentu był jednoznaczny - lepiej chodzić dużo niż szybko.
Osoby, które spacerują ponad 100 minut dziennie, mają o 23 procent niższe ryzyko wystąpienia bólu pleców (chodzi o dolny odcinek kręgosłupa) niż osoby, które chodzą 78 minut lub krócej.
Wyniki tych badań mogą mieć znaczenie w zapobieganiu przewlekłym problemom z plecami. Do tej pory nie badano tego aspektu pod kątem układu mięśniowo-szkieletowego.






English (US) ·
Polish (PL) ·