Oto co Polacy robili po treningu Barcelony. Wyszło na jaw

1 miesiąc temu 16

To było absurdalne pudło Roberta Lewandowskiego. Polak w niedawnym meczu ligowym przeciwko Atletico Madryt przestrzelił rzut karny. Dziennikarz Meczyki.pl Łukasz Wiśniowski w programie "Z tego, co słyszę" zdradził, jak "Lewy" zareagował na tę sytuację.

Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski po meczu Borussia Dortmund - FC Barcelona w ćwierćfinale Ligi Mistrzów screen Canal+Sport Extra

Forma Roberta Lewandowskiego w ostatnich tygodniach znacznie odbiega od tej, jakiej oczekiwaliby kibice Barcelony. Reprezentant Polski zalicza serię siedmiu meczów bez gola w Lidze Mistrzów, a na boiskach La Liga, choć jest dużo lepiej, też zdarzają mu się wpadki.

To było spektakularne pudło

2 grudnia "Duma Katalonii" mierzyła się z Atletico Madryt, a w 36. minucie przy wyniku 1:1 "Lewy" stanął przed szansą na zdobycie bramki dającej jego ekipie prowadzenie. 38-latek podszedł do rzutu karnego, ale spektakularnie przestrzelił, posyłając piłkę nad bramką Jana Oblaka.

Wówczas na Polaku suchej nitki nie pozostawił dziennik "Mundo Deportivo", który stwierdził, że Robert posłał piłkę w kierunku trzeciego piętra Camp Nou, gdzie wciąż panują prace remontowe. Ponadto w mediach społecznościowych dziennik opublikował wymowną grafikę z piłką dryfującą w kosmosie.

Dziennikarze radia COPE, Dani Senabre i Ruben Martin, również nie odpuścili kapitanowi reprezentacji Polski złośliwych komentarzy. - Rzut karny Lewandowskiego był groteskowy, najgorszy, jaki kiedykolwiek widziałem w jego wykonaniu - mówił Senabre. - Bardzo trudno jest kopnąć piłkę wyżej, niż zrobił to Lewandowski - dodał Martin.

"Jest w nim chęć doskonalenia się"

To była już druga zmarnowana "jedenastka" przez "Lewego" w tym sezonie La Liga. Wcześniej z jedenastu metrów chybił 5 października przeciwko Sevilli. 38-latek zdecydował, że to dobry moment na reakcję.

- Cały czas jest w nim głód, chęć doskonalenia się. Robert potraktował sprawę ambicjonalnie, bo to nie był minimalnie przestrzelony karny, a spektakularnie. Stwierdził, że musi popracować nad tym elementem i po każdym treningu zostawał po 20-30 minut z Wojtkiem Szczęsnym - zdradził dziennikarz portalu Meczyki.pl Łukasz Wiśniowski w programie "Z tego, co słyszę".

Robert Lewandowski w tym sezonie La Liga w 12 meczach ośmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Dołożył także dwie asysty. Z jedenastu metrów z kolei ostatni raz trafił 9 listopada przeciwko Celcie Vigo (4:2). Pozostaje mieć nadzieję, że treningi przyniosą zamierzony efekt.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło