Mateusz Morawiecki zapewnił w rozmowie z Radiem ZET, że jego relacje z Jarosławem Kaczyńskim nie uległy zmianie. Były premier komentował także sytuację w Grenlandii. "Powinniśmy być wstrzemięźliwi" - ocenił.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Morawiecki: Nic nie pękło
Mateusz Morawiecki był w czwartek 15 stycznia gościem Bogdana Rymanowskiego na antenie Radia ZET. Podczas rozmowy były premier podzielił się nagle swoim spostrzeżeniem, w związku z tym, że w ostatnich dniach sporo spacerował po Warszawie. - Trzy czwarte chodników jest nieodśnieżonych. Ludzie łamią nogi... - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości. - Ale dotarł pan szczęśliwie do studia, cały i zdrowy. Dlaczego pan narzeka? - wtrącił dziennikarz i zmienił temat, dopytując, czy coś pękło w relacjach byłego premiera z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. - Nic nie pękło, wszystko jest tak samo jak było przez wiele, wiele lat. Dzisiaj po południu spotykamy się po raz kolejny - odparł polityk i dodał, że "kłócą się ze sobą w bardzo pozytywnym sensie, wypracowując strategię". Zapytany, czy chciałby zostać ponownie premierem, odparł: - Oczywiście, zawsze, jeżeli taki będzie werdykt Polaków i będzie na to pozwalała sytuacja polityczna i arytmetyczna w Sejmie. Myślę, że mam doświadczenie.
Morawiecki: Powinniśmy być wstrzemięźliwi ws. Grenlandii
Prowadzący audycję spytał także, czy USA powinny przejąć Grenlandię. - A czy pan wolałby jako obywatel Polski i Unii Europejskiej, żeby Grenlandia była chińska i rosyjska czy amerykańska? - skontrował Morawiecki. Jak dodał, liczy na to, że Dania porozumie się ze Stanami Zjednoczonymi. Jak stwierdził, Polska nie ma wpływu na tę sytuację. - Powinniśmy się przypatrywać i być wstrzemięźliwi - ocenił polityk PiS, dodając, że obawia się "zanurzenia w temat z punktu widzenia Polski nieistotny".
Zobacz wideo Morawiecki u Sroczyńskiego: Bliżej mi do koalicji z Braunem niż z Tuskiem
Donald Trump od tygodni zapowiada, że USA powinny przejąć Grenlandię. W środę Norwegia i Szwecja wysłały personel wojskowy na Grenlandię. Dania z kolei zapowiedziała zwiększenie swojej obecności wojskowej na wyspie. Także Niemcy poinformowały, że wysyłają swoje wojska na Grenlandię. W środę rano do stolicy Grenlandii, Nuuk, wystartowało 13 niemieckich wojskowych, którzy skorzystali z zaproszenia Danii. Wezmą udział w misji, która potrwa do soboty 17 stycznia. Celem jest ustalenie, w jaki sposób wesprzeć na miejscu duńskich żołnierzy. W misji mają też uczestniczyć przedstawiciele innych państw europejskich. Dzień wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wezwał NATO do wywarcia presji na Danię, by niezwłocznie wycofała swoje wojska z Grenlandii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!





English (US) ·
Polish (PL) ·