Udało nam się uniknąć bezpośredniego zagrożenia wojną i nie pozwoliliśmy, by Europa wystosowała wobec Rosji deklarację wojny poprzez wykorzystanie jej aktywów. Złą wiadomością jest jednak to, że przygotowania wojenne w Brukseli trwają – ocenił w piątek w serwisie X, odnosząc się do stanowiska krajów V3, premier Węgier Viktor Orban.
"Przetrwaliśmy długą i trudną noc" – napisał w komentarzu do rozmów unijnych przywódców premier Orban.
Orban: Nie pozwoliliśmy Europie wypowiedzieć wojny Rosji
"Udało nam się uniknąć bezpośredniego zagrożenia wojną. Nie pozwoliliśmy Europie, by wypowiedziała Rosji wojnę, wykorzystując rosyjskie aktywa" – stwierdził polityk.
Zaznaczył jednocześnie, że "24 państwa członkowskie podjęły decyzję o udzieleniu Ukrainie pożyczki wojennej na kolejne dwa lata, a jeśli Ukraina nie będzie w stanie, to te kraje będą musiały pokryć jej spłatę".
Orban: Oszczędziliśmy dzieciom i wnukom ciężaru tej pożyczki
Orban zwrócił uwagę, że "na szczęście znów działa" współpraca Węgier, Czech i Słowacji, które "postanowiły nie wsiadać do tego pociągu". "W ten sposób oszczędziliśmy naszym dzieciom i wnukom ciężaru tej ogromnej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro" – dodał.
Orban: W Brukseli przygotowania do wojny trwają
"W Brukseli przygotowania do wojny trwają. Węgry pozostają głosem pokoju w Europie i nie pozwolą, by pieniądze węgierskich podatników były wykorzystywane do finansowania Ukrainy. Tylko rząd patriotów może zagwarantować pokój i dopilnować, aby węgierskie fundusze nie trafiały na Ukrainę. Gdyby na Węgrzech istniał rząd brukselski, wpędziłby kraj w wojnę i wydał każdy grosz na wsparcie Ukrainy. Nie możemy i nie pozwolimy na to" – zaznaczył premier Węgier.
Trwa ładowanie wpisu Twitter
Wybory parlamentarne na Węgrzech mają się planowo odbyć w kwietniu 2026 roku. Większość niezależnych sondaży daje przewagę opozycyjnej partii TISZA, którą rząd premiera Orbana oskarża o zależność od Brukseli. Sama partia i jej lider Peter Magyar, chociaż zapowiadają odbudowę relacji z UE, zaznaczają, że będą kierować się interesem Węgier.
Brak zgody na wykorzystanie pieniędzy Rosji
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa ogłosił w nocy z czwartku na piątek, że europejscy liderzy podjęli na szczycie w Brukseli decyzję o udzieleniu Ukrainie wsparcia w formie pożyczki w wysokości 90 mld euro na kolejne dwa lata. Zostanie ona sfinansowana ze wspólnego długu, gwarantowanego unijnym budżetem. Udziału w zaciągnięciu tego zobowiązania odmówiły trzy państwa: Czechy, Węgry i Słowacja.
Na szczycie nie osiągnięto jednak porozumienia w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów w celu sfinansowania potrzeb Ukrainy. Kluczowy okazał się sprzeciw Belgii, gdzie zdeponowana jest większość rosyjskich aktywów. Premier tego kraju Bart de Wever domagał się od innych państw członkowskich bezwarunkowego zabezpieczenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

4 tygodni temu
15


English (US) ·
Polish (PL) ·