On może już nigdy nie zagrać dla Barcelony! "Jest zdruzgotany"

1 miesiąc temu 17

Dwa tygodnie temu Ronald Araujo zaliczył katastrofalny występ przeciwko Chelsea i od tamtego czasu nie pojawił się na boisku. Z Hiszpanii docierają informacje o bardzo złym stanie psychicznym zawodnika, a jeden z dziennikarzy pokusił się o wręcz niepokojące stwierdzenie.

SOCCER-CHAMPIONS-CHE-BAR/ Fot. REUTERS/Hannah Mckay

25 listopada FC Barcelona przegrała 0:3 z Chelsea na Stamford Bridge w piątej kolejce Ligi Mistrzów. Walnie do tej klęski Katalończyków przyczynił się Ronald Araujo, który 44. minucie zobaczył drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną przy wyniku 0:1. Od tamtego czasu Urugwajczyk nie zasiadł na ławce rezerwowych przy okazji żadnego z trzech następnych spotkań FC Barcelony. 

Zobacz wideo Transfer Marcina Bułki upadł w ostatniej chwili! Wstrząsająca historia

Na początku grudnia "Mundo Deportivo" poinformowało, że Araujo oraz jego agenci zwrócili się do klubu z prośbą o czas na regenerację zdrowia psychicznego, gdyż sam zainteresowany uważa, że "obecnie nie gra najlepiej i nie chce zaszkodzić drużynie".

Zobacz też: Światowy futbol w żałobie. Nie żyje dwukrotny uczestnik mundialu

Ronald Araujo już nigdy nie zagra dla FC Barcelony?

Najnowsze informacje ws. sytuacji urugwajskiego stopera przekazał Juanma Castano z radia COPE. - Sytuacja jest poważniejsza, niż nam się wydaje. Sytuacja Araujo jest bardzo poważna i zobaczymy, czy zagra jeszcze w FC Barcelonie. To niepewna sytuacja - nieukrywał dziennikarz. Helena Condis powiedziała, że sam klub w pełni go wspiera, ponieważ "doświadczył kilku napadów lęku i jest zdruzgotany emocjonalnie".

"Nawet w FC Barcelonie nie chcą mówić, kiedy wróci do pracy. Powiedzieli mu, żeby się nie spieszył i że najważniejsze to odzyskać siły emocjonalne i psychiczne" - podsumowano.

W obecnym sezonie Ronald Araujo wystąpił w 15 meczach FC Barcelony, w których zdobył dwie bramki, zobaczył dwie żółte kartki i jedną czerwoną. Kolejny mecz Katalończycy rozegrają we wtorek 9 grudnia o godz. 21:00 u siebie z Eintrachtem Frankfurt. Relacja na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło