Data utworzenia: 8 stycznia 2026, 18:02.
Początek stycznia na olsztyńskim osiedlu Dajtki zaskoczył mieszkańców wyjątkowo trudnymi warunkami pogodowymi. Po intensywnych opadach śniegu samochody zniknęły pod grubą warstwą białego puchu, a osiedlowe uliczki bardziej przypominały górskie zaspy niż drogi w mieście.
— Na rogu Bartnickiej i Sielskiej mieszkańcy nie mogli wyjechać ze swoich posesji — relacjonuje Piotr Grydź, mieszkaniec osiedla. — Spychacz podczas odśnieżania zepchnął śnieg na boki w taki sposób, że zablokował bramy wyjazdowe. Do tego przez cały dzień padał śnieg, przez co nie dało się dokładnie odśnieżyć wyjazdu — dodaje.
Wydawało się, że mieszkańców czeka weekend w domach. Sytuację zmienił jednak Maciej Szymajda, 50-letni mieszkaniec osiedla, który postanowił pomóc sąsiadom. Na niewielkiej ładowarce ruszył do odśnieżania osiedlowych uliczek, przypominając bohatera popularnego w latach 70. programu "Niewidzialna ręka", w którym uczestnicy anonimowo pomagali osobom starszym i chorym.
Olsztyn. Piękny gest sąsiada w czasie zimy
— Chyba mnie pożałował, bo samochód był cały zasypany śniegiem, a jak przejechał pług, to tylko zrobił bruzdy i zasypał wyjazd śniegiem i lodem — wspomina Regina Małek, mieszkanka osiedla. — Nie dawałam już rady łopatą, widzę, że postanowił mi pomóc. Nie dało się wyjechać samochodem, a on tą ładowarką zerwał zmarznięty lód i śnieg, odsunął na bok i mogłam wyjść z domu. To piękne, że są jeszcze tacy wspaniali ludzie. Życzę mu, żeby zawsze wszystko dobre do niego wracało. Nie wiem, jak mam się odwdzięczyć. Nawet nie zdążyłam mu podziękować — dodaje pani Regina.
Zima zasypała osiedle w Olsztynie. Pan Maciej wziął sprawy w swoje ręce
Pan Maciej najpierw odśnieżył dojazd do swojego komisu samochodowego, ale rozejrzał się wokoło i następnych kilka godzin poświęcił na pomoc sąsiadom. Pracował zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. — Gdybym miał więcej czasu, odśnieżyłbym wszystko, bo sprawiało mi to frajdę. Prosta ładowarka, a praca dawała mi satysfakcję — mówi pan Maciej. — Wszyscy robimy dobre uczynki i ja też wierzę, że dobro wraca. Nawet firma, od której wynająłem sprzęt, policzyła mi tylko za jeden dzień pracy maszyny — dodaje z radością.
19-letni Olek błagał o pomoc w karetce. Nie przeżył. Szpital reaguje po nagraniach
13 kg kontra 1,7 tony. Nagranie z zoo we Wrocławiu niesie się po internecie. "Waleczna dusza"
Łukasz R. przez 20 lat mylił tropy. Teraz stanie przed sądem jako "król whisky"
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Pan Maciej to sąsiad na medal.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Pan Piotr narzeka na wcześniejsze odśnieżanie dróg: — Pług zasypał nas tak, że nie można było wyjechać z posesji.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Pan Maciej nie miał wyjścia, musiał odśnieżyć drogę do swojego komisu samochodowego.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Wynajął ładowarkę, by było sprawniej.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Potem rozejrzał się po okolicy i postanowił pomóc też sąsiadom.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Wiele osób nie dałoby sobie rady z takimi bryłami śnieżnymi.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Pani Regina przyznaje, że nie miała już siły machać łopatą. Bardzo chwali i jest wdzięczna panu Maciejowi.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Olsztyn wygląda tak po opadach śniegu.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Droga czarna i przejezdna, ale dostanie się do niektórych posesji jest naprawdę bardzo trudne.
/10
Hrywniak Bogdan / newspix.pl
Gigantyczne zaspy śniegu na osiedlu Dajtki.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

22 godziny temu
9







English (US) ·
Polish (PL) ·