Okręty podwodne dla Polski. Rząd podjął decyzję. Szef MON ujawnił szczegóły

1 miesiąc temu 19

Rząd podjął decyzję dotyczącą zakupu okrętów podwodnych w ramach programu Orka. - Polska pozyska trzy okręty - poinformował w środę minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Okręty podwodne dla Polski

Rada Ministrów w środę 26 listopada uzgodniła, z którym krajem Polska nawiąże współpracę dotyczącą zakupu okrętów podwodnych. Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na konferencji prasowej, że ostateczny wybór padł na Szwecję. - Wszystkie oferty zasługiwały na wdzięczność szacunek, wszystkim dziekuję. Zdaję sobie sprawę, że wyłoniona mogła być jedna oferta. Chciałbym jeszcze w tym roku zawrzeć umowę międzyrządową. Szwecja przedstawiła najlepszą ofertę - przekazał szef MON. Jak dodał, oprócz tego Szwedzi zobowiązali się do zakupu polskiego uzbrojenia.

Według doniesień Polskiej Agencji Prasowej oferty w ramach programu Orka złożyło siedmiu producentów z sześciu krajów: Szwecji, Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii i Korei Południowej. Pomysł zakupu okrętów wiąże się z faktem, że obecnie Polska posiada tylko jeden - przestarzały ORP "Orzeł", który został zbudowany w 1985 roku w ZSRR. Jak przekazali dziennikarze, uwagę zwraca również jego stan, ponieważ od kilku lat regularnie wymaga on napraw. W przypadku ewentualnego wycofania tego okrętu ze służby Polska nie dysponowałaby więc żadnym sprzętem tego rodzaju.

Zobacz wideo Cisi myśliwi oceanów. Atomowe okręty podwodne

Donald Tusk: Chwila wagi wyjątkowej

Donald Tusk odniósł się do transakcji przed posiedzeniem Rady Ministrów. - Finalizujemy dzisiaj kwestię zakupu trzech nowoczesnych okrętów podwodnych. Marynarka Wojenna, polscy marynarze, ale właściwie wszyscy, którzy znają się na kwestiach bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa morskiego czekali na to bardzo długie lata - poinformował premier, a następnie stwierdził, że jest to "chwila wagi wyjątkowej". - Zakup tych okrętów będzie oznaczał także - zgodnie z zasadami, jakie przyjęliśmy z naszymi partnerami - inwestycję w polski przemysł stoczniowy. W Polsce okręty będą w razie potrzeby naprawiane. Wszystko z udziałem polskiego przemysłu. Nie będziemy musieli też czekać ze szkoleniem - zapewnił szef rządu.

Więcej informacji wkrótce.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło