- Nowe wytyczne żywieniowe dla Amerykanów ogłosili ludzie Donalda Trumpa. To odwrócona piramida żywieniowa
- Roman Fritz, poseł Konfederacji Korony Polskiej, wezwał ministrę zdrowia do zajęcia stanowiska i komentował z mównicy sejmowej, że wygrali ci, którzy stawiają na pierwszym miejscu mięso i tłuszcze
- Piramidę i wytyczne analizują dla Runku Zdrowia dietetyczki z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH Państwowego Instytutu Badawczego. - Sam przekaz graficzny wydaje się dość niejasny i może budzić wątpliwości - zaznaczają
- Dr Katarzyna Wolnicka, ekspertka think tanku Żywność dla Przyszłości, mówi: - Umiejscowienie czerwonego mięsa na tym samym, najbardziej eksponowanym poziomie co warzywa, może być mylnie nadinterpretowane jako przyzwolenie na jego duże ilości
- W Polsce nie obowiązuje żadna piramida żywieniowa, a Talerz Zdrowego Żywienia
Czerwone mięso, kurczak i ser. Woda na młyn wątpiących w naukę
Nowe wytyczne żywieniowe dla USA na lata 2025-2030 ogłoszone przez Biały Dom wywołały lawinę komentarzy. Charakterystyczna grafika odwróconej piramidy żywieniowej jest bardzo sugestywna: na obrazku trójkąta na pierwszy plan wysuwa się m.in. ogromny kawałek czerwonego mięsa (obok kawałka żółtego sera i wielkiego kurczaka). Po prawej stronie trójkąta, na równi z tymi produktami, znajdują się warzywa. Za nowymi rekomendacjami stoi sekretarz zdrowia administracji Donalda Trumpa - Robert F. Kennedy jr. oraz jego ludzie.
- Zwycięzcą wegług pana sekretarza zdrowia Stanów Zjednoczonych są ci medycy i badacze, którzy na pierwszym miejscu stawiają, tak jak prof. Grażyna Cichosz i bracia Rodzeń, produkty mięsne i tłuszczowe. Stawiam wniosek o odroczenie obrad i przywołanie tutaj pani minister zdrowia o zajęcie stanowiska w tej sprawie - mówił w czwartek w sejmie poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz (wniosek został odrzucony).
Wymienieni przez niego kontrowersyjni bracia Rodzeń (bliźniacy Mateusz i Łukasz) napisali w swoich mediach społecznościowych: "Bitwa wygrana. Wojna trwa". Według nich - bracia są z wykształcenia lekarzami z czynnym prawem wykonywania zawodu i popularnymi promotorami diet ketogenicznej i niskowęglowodanowej - nowy przekaz jest jasny: "podstawą jest białko - zwierzęce lub roślinne, tłuszcz nasycony przestaje być demonem, węglowodany, jeśli w ogóle są, trafiają na sam koniec i nie stanowią podstawy żywienia".
Co rzeczywiście mówi odwrócona piramida żywieniowa?
Emocje studzą eksperci, w tym Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH Państwowy Instytut Badawczy. Dietetyczki z Instytutu: Sylwia Pacyna- Szymańska i Marta Kielak przyznają, że forma graficzna zaleceń może wprowadzać w błąd.
- Nowe zalecenia żywieniowe dla populacji Stanów Zjednoczonych opublikowane w ostatnim czasie zostały przedstawione jako odwrócona piramida. Sam przekaz graficzny wydaje się dość niejasny i może budzić wątpliwości, a odwrócenie piramidy symbolizuje rewolucję - podkreślają.
Większość osób - tak jak poseł Fritz - celowo lub nieświadomie pomija szczegółowe wytyczne, które są zawarte w tekście opublikowanym przez administrację prezydenta USA.
Zwraca na to uwagę również dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki, wykładowczyni akademicka, ekspertka think tanku Żywność dla Przyszłości.
- Niespójność między przekazem wizualnym a opisowym może utrudniać właściwe zrozumienie zaleceń przez konsumentów, sprzyjać dezinformacji i nadinterpretacji.Odwrócona piramida, choć nośna komunikacyjnie, niesie ze sobą ryzyko uproszczeń - mówi i podaje przykład:
- Umiejscowienie czerwonego mięsa na tym samym, najbardziej eksponowanym poziomie co warzywa, może być przez odbiorców mylnie nadinterpretowane jako przyzwolenie na jego duże ilości. Zbyt liberalne podejście do czerwonego mięsa może prowadzić do jego nadmiernego spożycia, a wraz z nim do zwiększonej podaży tłuszczów nasyconych, jednych z głównych czynników ryzyka chorób układu krążenia. Warto przy tym jasno podkreślać, że zalecenie unikania żywności wysokoprzetworzonej dotyczy również przetworzonych produktów mięsnych, takich jak kiełbasy i wędliny, co też nie wybrzmiewa wprost - dodaje dr Wolnicka.
Główne hasło piramidy to „Eat Real Food” czyli “jedz prawdziwe (w domyśle: nieprzetworzone) jedzenie. Z tym nikt nie dystkutuje. - Jest to bardzo dobry kierunek - w populacji USA żywność ultraprzetworzona jest powszechnie dostępna i wykorzystywana w gospodarstwach domowych. Wysoka konsumpcja tego typu produktów stanowi jedną z przyczyn rozwoju nadwagi, otyłości i innych chorób zależnych od stylu życia. Rekomendacja co do ograniczenia spożycia żywności ultraprzetworzonej to istotny, dobry krok w stronę redukcji tego problemu i poprawę zdrowia publicznego - zaznaczają polskie ekspertki.
Amerykanie odrzucają węglowodany i promują białko?
Czy odwócona piramida żywieniowa każe eliminować produkty zbożowe z diety? Taki przekaz w ostatnich dniach serwują zwolennicy tzw. diet keto. Dietetyczki NIZP mówią, że położenie produktów zbożowych na samym dole odwróconej piramidy może być mylące i sugerować, że nie są tak ważne. Jednak w amerykańskich rekomendacjach stoi jasno, że dzienna porcja produktów zbożowych pełnoziarnistych z pełnego przemiału (to np. chleb razowy czy płatki owsiane) powinna stanowić 2-4 porcje dzienne. - Natomiast wskazuje się na organicznie w diecie białego pieczywa, słodkich płatków śniadaniowych czy słodyczy, czyli rafinowanych węglowodanów. Jest to kolejny dobry i ważny krok w stronę zmniejszenia ryzyka rozwoju chorób zależnych od stylu życia oraz większej uważności podczas zakupów spożywczych - mówią Sylwia Pacyna-Szymańska i Marta Kielak.
Według Instytutu dużym atutem nowej piramidy żywieniowej USA jest zalecenie, co do zwiększenia spożycia różnorodnych warzyw i owoców.
Jednocześnie nowe rekomendacje zalecają dwukrotne zwiększenie spożycia białka w porównaniu do wcześniejszych zaleceń. Teraz to 1,2-1,6 g/kg masy ciała.
- Wśród Amerykanów nie istnieje problem niedoboru białka w diecie, dlatego takie zalecenie jest zaskakujące i co ważne - nie ma potwierdzenia w badaniach naukowych - dodają ekspertki NIZP.
Komentuje to również dr Katarzyna Wolnicka: - Wyższe spożycie białka sprzyja kontroli masy ciała, ochronie masy mięśniowej u osób starszych i w trakcie redukcji masy ciała. Autorzy rekomendacji wskazują na różnorodne źródła białka w opisie: i zwierzęce, i roślinne. Warto zwrócić uwagę, że aktualne dane naukowe jasno wskazują, że priorytetem powinny być białka roślinne, ryby, owoce morza oraz chude mięso, przy ograniczaniu produktów bogatych w tłuszcze nasycone - mówi.
Zwraca również uwagę na niespójność nowych zaleceń, które jednocześnie pozytywnie wartościują tłuszcze zwierzęce, takie jak tłuste sery żółte czy łój wołowy, a z drugiej strony jasno wskazują limit tłuszczów nasyconych: to 10 proc. energii z diety. Nie wynika to jednak wprost z sugestywnej grafiki - należy to doczytać w szczegółowych zaleceniach. - Środowiska kardiologiczne nadal wskazują na przewagę produktów mlecznych niskotłuszczowych i ograniczanie tłustego mięsa w kontekście zdrowia serca, co potwierdza również ostatnie stanowisko American Heart Association - mówi dr Wolnicka.
Tu znowu wracamy do kwestii czerwonego mięsa, bo jako zalecane produkty będące źródłem białka autorzy opracowania wymieniają m.in. czerwone mięso. - Jest to dość kontrowersyjne zalecenie, znacznie odbiegające od m.in. europejskich, w tym polskich zaleceń żywieniowych. Czerwone mięso, choć jest źródłem pełnowartościowego białka, ze względu na stopień przetworzenia oraz m.in. wysoką zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, nie powinno być rekomendowane - wyjaśniają dietetyczki.
- Istnieje wiele prac naukowych, które jasno wskazują na związek między regularnym spożyciem mięsa czerwonego a zwiększonym ryzykiem rozwoju m.in. cukrzycy typu II, choroby niedokrwiennej serca czy raka jelita grubego - precyzują dietetyczki NIZP.
W Polsce nie obowiązuje piramida żywieniowa. Mamy Talerz Zdrowego Żywienia
- Nowe amerykańskie zalecenia żywieniowe niosą ze sobą wiele wartościowych i potrzebnych akcentów, jednak ich uproszczony przekaz graficzny wymaga ostrożnej interpretacji. Ponadto warto pamiętać, że to zalecenia skierowane do amerykańskiej populacji, a my mamy nasze krajowe zalecenia w postaci Talerza Zdrowego Żywienia opracowane odpowiednio do badań naukowych i potrzeb naszej populacji - mówi dr Wolnicka.
Polscy eksperci wskazują wprost na ograniczenie spożycia czerwonego mięsa i jego przetworów do 500 g w tygodniu. - Amerykańskie wytyczne, wymieniając czerwone mięso jako rekomendowane źródło białka, stają po przeciwnej stronie zaleceń diety planetarnej. Zgodnie z jej wytycznymi, płynącymi z raportu EAT-Lancet z 2019 roku oraz jego aktualizacji z 2025 roku, należy ograniczać spożycie mięsa czerwonego na rzecz produktów roślinnych - to wybór, który służy zarówno zdrowiu, jak i środowisku naturalnemu - mówią Sylwia Pacyna- Szymańska i Marta Kielak.
Obowiązujące w Polsce zalecenia, czyli wspomniany Talerz Zdrowego Żywienia, jest w sposób czytelny pokazany i omówiony na stronach Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej. Talerz pokazuje proporcje produktów w posiłkach:
- ½ talerza powinna być zajęta przez kolorowe warzywa i owoce - najlepiej z przewagą warzyw;
- ¼ talerza powinny zajmować produkty zbożowe, przede wszystkim pełnoziarniste, jak grube kasze (np. pęczak), razowy chleb czy brązowy ryż;
- ¼ talerza powinny zajmować produkty białkowe - ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych, nabiał oraz w mniejszych ilościach chude mięso, a także orzechy.
Autorzy opracowania zwracają również uwagę, aby uzupełnieniem codziennej diety była niewielka ilość tłuszczu pochodzenia roślinnego (np. oliwa z oliwek, olej rzepakowy), prawidłowe nawodnienie, ograniczenie spożycia soli i zmniejszenie konsumpcji cukru i produktów wysokoprzetworzonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

13 godziny temu
6






English (US) ·
Polish (PL) ·