Pełnomocnik niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską zabrał głos ws. odszkodowań i zadośćuczynień dla rodzin ofiar drugiej wojny światowej. – Mamy obowiązek przyspieszyć tę analizę – zaznaczył w rozmowie z PAP.
1 grudnia, w Berlinie, odbyły się 17. polsko-niemieckie, międzyrządowe konsultacje, których uczestniczył kanclerz Friedrich Merz, a także premier Donald Tusk. Tematem rozmów było: bezpieczeństwo, infrastruktura, polityka i wsparcie Ukrainy. Knut Abraham, podsumowując spotkanie, wskazał, że ma nadzieję, iż wkrótce Niemcy położą „większy nacisk” ws. wypłat odszkodowań i zadośćuczynień dla rodzin i bliskich ofiar największego, globalnego konfliktu zbrojnego. Argumentował, zwracając uwagę, że ich wiek jest coraz bardziej zaawansowany.
Odszkodowania dla rodzin ofiar II wojny światowej. „Mamy obowiązek przyspieszyć tę analizę”
Pełnomocnik rządu powtórzył stanowisko Berlina ws. reparacji. – Kanclerz Merz podkreślił, że nie jest to temat do negocjacji ani pod względem prawnym, ani politycznym – zaznaczył.
Warto przypomnieć, że z wyliczeń poprzedniej władzy – konkretnie, jak wynika z raportu Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Odszkodowań, który opublikowany został w 2022 roku – Niemcy mają być winne Polsce bagatela sześć bilionów złotych (dla porównania – dochody budżetu państwa polskiego w 2024 roku wyniosły ponad 620 miliardów).
Jeśli zaś chodzi o odszkodowania i zadośćuczynienia, o których mowa była w poniedziałek, Berlin „rozważa dalsze odszkodowania i świadczenia dla żyjących jeszcze ofiar” – podsumował Abraham, cytowany przez PAP. – Oczekuję, że wkrótce pojawi się większy nacisk w tej sprawie, ponieważ ofiary są coraz starsze i dlatego mamy obowiązek przyspieszyć tę analizę – dodał.
Fragment rzeźby z XIV w. wrócił do Polski
Niemiecki polityk wspomniał też o zwróceniu Polsce 73 dokumentów pergaminowych z XIII–XV wieku, pochodzących ze zbiorów Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie oraz głowy św. Jakuba Starszego (jest to fragment rzeźby z XIV w.), która znajdowała się dawniej w kościele Najświętszej Maryi Panny na Zamku Wysokim w Malborku. W opinii Abrahama to dobry znak, tak samo, jak zapowiedź powstania zespołu urzędników, którzy zajmą się kolejnymi zwrotami ważnych historycznie przedmiotów i dzieł Polsce.
Zdaniem pełnomocnika rządu to, że doszło do kolejnych konsultacji, jest warte zaznaczenia. – Prowadzimy je tylko z wybranymi partnerami, a nie wszystkimi krajami sąsiednimi. To znak szczególnie bliskich relacji między Polską a Niemcami – ocenił.
Czytaj też:
Tusk chce utajnienia części sejmowych obrad. „Przedstawię pilną informację”Czytaj też:
„Europejska emerytura” OKI na horyzoncie. Nowy sposób na odkładanie na starość



English (US) ·
Polish (PL) ·