Rafał "Pono" Poniedzielski zmarł w wieku 49 lat. O jego śmierci poinformował 6 listopada w mediach społecznościowych przyjaciel, Wojciech Sokół. "Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek, z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś" - napisał na Instagramie raper. 21 listopada miało miejsce ostatnie pożegnanie muzyka.
Zobacz wideo Przejmujące sceny na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej. Tłum przyjaciół żegna artystkę
Odbył się pogrzeb Pono. Tłumy żałobników pożegnały legendarnego rapera
Pogrzeb rapera, który zasłynął przede wszystkim dzięki utworowi "W aucie", odbył się na Cmentarzu Parafialnym św. Katarzyny w Warszawie. W nekrologu rodzina zmarłego poprosiła o nieskładanie kondolencji. Na ostatnim pożegnaniu pojawili się bliscy Pono - w tym także Wojciech Sokół. Obecny był również aktor Sebastian Fabijański, a także raper Ryszard "Peja" Andrzejewski. Wśród tłumu kwiatów można było dostrzec wieniec od kolegów z kolektywu ZIP Skład, który Pono założył wraz z Sokołem, a dziś tworzy go siedmiu raperów. "Bardzo nam ciebie brakuje, ZIP Skład" - mogliśmy przeczytać na wstążce.
Na dzień przed pogrzebem legendy rapu do sieci trafił ostatni teledysk z jego udziałem do utworu "Żywa legenda". "Godzina premiery nie jest przypadkowa, gdyż liczba osiem była szczególnie bliska dla śp. Rafała. Ten teledysk to swoisty hołd dla niego oraz upamiętnienie. Data premiery była ustalona z Pono. Kto go znał ten wie jak bardzo jarał się tym projektem. W porozumieniu z rodziną, postanowiliśmy uszanować jego wolę. Był legendą za życia i pozostanie nią na zawsze! Niech spoczywa w pokoju"- napisali współtwórcy piosenki.
Artykuł jest akutalizowany

1 miesiąc temu
19


English (US) ·
Polish (PL) ·