Od kilku dni buduje budy i szuka domów dla psów ze schronisk. Teraz Doda apeluje

1 dzień temu 8

W najnowszym wydaniu "Uwaga! TVN" został poruszony temat trudnej sytuacji zwierząt w obliczu mroźnej zimy. Wśród osób, które pojawiły się w programie była Doda, która od kilku dni osobiście pomaga psom w schroniskach. Artystka powiedziała, co robi żeby pomóc zwierzętom i zwróciła się z apelem do widzów.

Piękna akcja Dody na rzecz zwierząt

Doda to zdecydowanie jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Artystka ma mnóstwo fanów, którzy kochają ją nie tylko za jej głos, ale również za dobre serce. Doda już wiele razy pomagała potrzebującym, a teraz, kiedy zima na dobre zadomowiła się w Polsce, postanowiła wesprzeć potrzebujące zwierzęta. Od kilku dni trwa akcja Dody na rzecz zwierząt. Artystka ruszyła z pomocą dla psów, którym pomaga przetrwać mroźną zimę.

Doda nie tylko sama buduje i ociepla budy dla psów w schroniskach, ale również zachęca inne gwiazdy żeby włączyły się do pomocy.

Przejmujący apel Dody w "Uwaga! TVN"

Temat trudnej sytuacji zwierząt podczas zimy został poruszony w programie "Uwaga! TVN". W materiale zobaczyliśmy, jak bardzo cierpią psy pozostawione na mrozie. W programie wypowiedziała się m.in. Doda, która od kilku dni aktywnie pomags w schroniskach, opowiedziała o swojej akcji i zwróciła się z apelem do widzów.

Spędziłam ostatnie cztery dni budując budy, ubierając zwierzęta w schroniskach głównie stowarzyszeniowych, czyli tych, które mają większość pieniedzy od darczyńców - to nie są schorniska, które mają świetne warunki, budy rozstawione są na zewnątrz więc trzeba te budy ocieplać albo po prostu kupować jak da radę ze zrzutek budy ocieplane i jakkolwiek próbować tym psom pomagać przetrwać te najgorsze chwile

W związku z tym tak naprawdę mam dwa apele żeby kupować konkretne rzeczy, zawozić je tam, pilnować żeby zostały te psy ubrane i jak najwięcej adopcji

Doda: "Nie nazywajcie mnie Owsiakiem"

Już po emisji programu "Uwaga! TVN" Doda odezwała się również do swoich fanów na Instagramie. Podczas relacji na InstaStories pokazała kadry ze schroniska, a później zwróciła się do internautów.

Nie nazywajcie mnie Owsiakiem od Orkiestry zwięrzęcej pomocy bo po pierwsze w ogóle na to nie zasługuję tylko wszyscy ci wolontariusze którzy z dobrego serca robią na co dzień to o wielu, wielu lat. A po drugie, jeżeli już chcemy to organizować to powinno się nazywać ''Orkiestra zwierzęcej niemocy'' bo to, jakie są luki w systemie, w jaki sposób system i prawo w żaden sposób nie zapewnia zwierzętom dobrych warunków i podstawowych elementarnych, mininalnych, godnych do bytu miejsc to jest szok

Zobacz także:

Chcesz zobaczyć tę treść?

Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Przeczytaj źródło