Zbliżający się termin wygaśnięcia specustawy dotyczącej pomocy obywatelom Ukrainy stawia przed polskim rynkiem pracy szereg wyzwań i pytań o stabilność gospodarczą. Dane wskazują na bezprecedensową aktywność zawodową tej grupy, która w ostatnich latach stała się istotnym czynnikiem wzrostu PKB. W obliczu zapowiadanych zmian prawnych kluczowe staje się zrozumienie, w jaki sposób ewoluujące regulacje wpłyną na dostępność kadr oraz jak rynek zaadaptuje się do nowych wymogów administracyjnych.
Status prawny i perspektywa wygaszenia specustawy
Uchwalona w 2022 roku ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy wprowadziła rewolucyjne zmiany, zapewniając uchodźcom swobodny dostęp do rynku pracy bez konieczności uzyskiwania zezwoleń czy oświadczeń. Osoby, które przybyły do kraju po 24 lutego 2022 roku, zyskały możliwość legalizacji pobytu poprzez złożenie wniosku o numer PESEL. Przepisy te były wielokrotnie nowelizowane, a warto odnotować, że jeszcze w 2008 roku baza ZUS obejmowała zaledwie 16 tysięcy cudzoziemców, co pokazuje skalę transformacji systemu.
Obecnie obowiązujące regulacje zostały podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego 26 września, przy czym jedna z kluczowych zmian wejdzie w życie w przyszłości: od 1 stycznia 2026 roku cudzoziemcy ubiegający się o PESEL będą musieli stawić się w urzędzie osobiście. Wprowadzono również mechanizmy powiązania pomocy socjalnej z aktywnością zawodową, uzależniając wypłatę świadczeń takich jak 800 plus od faktu zatrudnienia. Według wstępnych założeń, część rozwiązań, w tym system PESEL UKR jako metoda potwierdzania legalnego pobytu, ma zostać zachowana i inkorporowana do nowej ustawy o ochronie cudzoziemców.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji prowadzi prace nad projektem wygaszenia obecnych rozwiązań, gdyż termin obowiązywania specustawy przewidziano do 4 marca 2026 roku. Zbliżający się termin zakończenia obowiązywania tych przepisów jest istotnym punktem w kalendarzu legislacyjnym. Sama perspektywa wygaśnięcia ustawy generuje pytania o stabilność gospodarczą w nadchodzących latach. Eksperci wskazują wprost, że nagłe zmiany mogłyby uderzyć w krajową gospodarkę.
Rola pracowników z Ukrainy w strukturze PKB
Analiza danych dotyczących aktywności zawodowej obywateli Ukrainy w Polsce wskazuje na zjawisko wyjątkowe w skali kontynentu, czyniąc nasz kraj ewenementem na tle Europy. Wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wynosi około 80 procent, co stanowi znaczącą różnicę w porównaniu do innych państw regionu. Dla kontekstu warto przywołać statystyki sąsiadów: w Czechach odsetek ten wynosi 48 procent, podczas gdy w Niemczech oscyluje w granicach 25 procent. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przeszłości, gdy Polacy wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii czy Niemiec, podejmując tam pracę zarobkową.
Dane ZUS z końca grudnia 2024 roku potwierdzają ten trend, wykazując 1 mln 192,9 tys. cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych, co oznacza roczny wzrost o ponad 65 tysięcy osób. Dominującą grupę w tym zestawieniu stanowią obywatele Ukrainy, Białorusi oraz Gruzji. Obecnie Ukraińcy stanowią około 5 procent ogółu pracujących w Polsce, znajdując zatrudnienie głównie w przemyśle, budownictwie, transporcie oraz sektorze usług.
Raport opublikowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego w marcu 2025 roku dostarcza twardych danych na temat makroekonomicznego wpływu tej imigracji. Wynika z niego, że obywatele Ukrainy realnie napędzają polskie PKB. Szacunki wskazują, że ich obecność na rynku pracy w latach 2013–2024 przełożyła się na wzrost gospodarczy rzędu od 0,5 do 2,4 procent rocznie. Ewentualny odpływ tych pracowników z Polski skutkowałby osłabieniem potencjału gospodarczego kraju.
Dynamika rynku pracy: konkurencja czy komplementarność?
W przestrzeni publicznej pojawiają się niekiedy tezy sugerujące, że obywatele Ukrainy stanowią konkurencję dla polskich pracowników, jednak analizy eksperckie przeczą temu założeniu. Specjaliści obalają mity dotyczące zarówno wypierania Polaków z rynku pracy, jak i rzekomego nadużywania systemu socjalnego przez imigrantów.
Zjawisko to można wytłumaczyć specyfiką popytu na pracę: cudzoziemcy często wypełniają luki w zawodach, które przestały być atrakcyjne dla rodzimych pracowników, co jest naturalnym procesem w bogacących się społeczeństwach. Często dotyczy to prostych usług, takich jak gastronomia, hotelarstwo czy opieka nad osobami starszymi.
Piotr Rogowiecki z Pracodawców RP podkreśla, że cudzoziemcy podejmują zatrudnienie tam, gdzie występują deficyty kadrowe wśród Polaków. Z punktu widzenia strategii państwa, proces pozyskiwania pracowników powinien być dokładnie zmapowany i poddawany bieżącemu monitoringowi. Kluczowa jest tu polityka migracyjna skoncentrowana na przyciąganiu osób o kwalifikacjach, na które gospodarka zgłasza realne zapotrzebowanie. Zbigniew Bogucki zwracał uwagę na konieczność równego traktowania wszystkich obcokrajowców, w tym obywateli Ukrainy.
Znaczenie komunikacji zmian legislacyjnych
Termin wygaśnięcia zapisów specustawy w marcu 2026 roku wymusza konieczność precyzyjnego planowania działań legislacyjnych. Szef prezydenckiej kancelarii, Zbigniew Bogucki, zasygnalizował, że obecna regulacja jest ostatnią ustawą o takim charakterze podpisaną przez Karola Nawrockiego. Eksperci, w tym Piotr Rogowiecki, zaznaczają, że wszelkie modyfikacje prawa powinny być ogłaszane z odpowiednim wyprzedzeniem i w sposób klarowny.
Przejrzystość komunikatów jest niezbędna, ponieważ nie każdy obywatel, a tym bardziej obcokrajowiec, na bieżąco śledzi zawiłości procesu legislacyjnego. Adaptacja do nowych wymogów prawnych stanowi wyzwanie zarówno dla samych Ukraińców, jak i dla zatrudniających ich pracodawców oraz urzędów. Brak odpowiednio wczesnej informacji mógłby wprowadzić chaos organizacyjny.
Istnieją uzasadnione obawy, czy proces wdrażania zmian przebiegnie na tyle sprawnie, by nie zakłócić ścieżki rozwoju kraju. Jak zauważył Piotr Rogowiecki, ewentualny wyjazd Ukraińców spowodowany niepewnością prawną mógłby negatywnie wpłynąć na polski potencjał gospodarczy.






English (US) ·
Polish (PL) ·