O tej szokującej kradzieży mówił cały świat. Teraz wypłynęło nagranie z monitoringu

3 tygodni temu 25
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 19 stycznia 2026, 19:32.

Alarm już wyje, policja jest w drodze, lecz rabusiów to zupełnie nie rusza. Uderzają pięścią w szybę. Diadem cesarzowej znika w sekundę. Potem kolejna gablota i kolejne arcydzieła lądują w złodziejskich kieszeniach. Sprawcy nie uciekają. Poruszają się spokojnie, bez pośpiechu, w biały dzień, w jednym z najlepiej strzeżonych muzeów świata. Ta kradzież wstrząsnęła Francją i obiegła świat. Teraz ujawniono nagrania z monitoringu. Kamery Luwru nie pozostawiły złudzeń.

Policja i służby zabezpieczające teren przed Luwrem tuż po napadzie. Foto: @7a8/X, Dimitar DILKOFF / AFP

Ujawnione 19 stycznia nagrania, wyemitowane m.in. przez francuskie stacje TF1 i France Télévisions, pokazują moment napadu z października 2025 r. Do kradzieży doszło w Galerii Apollona, jednej z najlepiej strzeżonych sal muzeum.

Z zapisu kamer wynika, że pobyt złodziei w samej galerii trwał zaledwie cztery minuty — od godz. 9.35 do 9.39. Cała akcja, od wejścia do ucieczki, zajęła około ośmiu minut.

Tak działali sprawcy

Na nowych nagraniach widać dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał na sobie czarną kominiarkę i jaskrawą, żółtą kamizelkę odblaskową. Drugi był ubrany na czarno i nosił kask motocyklowy. Ich wygląd miał zmylić obsługę muzeum i kamery.

Sprawcy działali z dużą precyzją. Użyli akumulatorowej przecinarki tarczowej, by naruszyć wzmocnione szyby gablot. Widać moment, w którym jeden ze złodziei uderza przedramieniem w już pęknięte szkło, a następnie błyskawicznie zgarnia trzy sztuki biżuterii i chowa je do wewnętrznej kieszeni kamizelki.

W kolejnej scenie widać próbę włamania do innej gabloty. Złodziej ubrany na czarno kilkoma uderzeniami pięścią wyłamuje zabezpieczenie, po czym dołącza do niego wspólnik, który zabiera i chowa eksponaty.

Ochrona nie interweniowała

Największe emocje wywołało zachowanie ochrony muzeum. Na ujawnionych teraz przez francuską telewizję nagraniach widać grupę pracowników, którzy kulą się w rogu sali i obserwują napad z oddali. Jeden ze strażników trzyma w ręku słupek odgradzający, robi krok w stronę napastników, ale natychmiast się wycofuje. Inny w tym czasie wykonuje telefon.

Dyrekcja muzeum tłumaczyła później, że personel nie jest szkolony do konfrontacji z uzbrojonymi przestępcami. — Jego zadaniem jest przede wszystkim ochrona zwiedzających — mówili przełożeni.

Ucieczka jak z filmu

Kamery zewnętrzne zarejestrowały również ucieczkę sprawców. Złodzieje opuścili budynek, korzystając z mechanicznego podnośnika zamontowanego na ciężarówce. Następnie odjechali na skuterach, znikając z miejsca zdarzenia.

Śledztwo i zaginione klejnoty

Nagrania z monitoringu okazały się bardzo ważnym dowodem w śledztwie. Poza tym udało się zabezpieczyć DNA sprawców na porzuconym sprzęcie i rozbitym szkle. Do tej pory zatrzymano cztery osoby podejrzane o bezpośredni udział w napadzie oraz jedną osobę (kobietę) podejrzaną o pomocnictwo.

Mimo aresztowań skradzione klejnoty koronne o wartości szacowanej na 88–102 mln euro wciąż nie zostały odnalezione. Jedynym odzyskanym elementem jest uszkodzona korona cesarzowej Eugenii, porzucona przez sprawców podczas ucieczki.

Skandal i paraliż muzeum

Dotychczas śledztwo ujawniło poważne braki w zabezpieczeniach muzeum, w tym martwe punkty monitoringu i przestarzałe systemy informatyczne. Skandal doprowadził do kolejnych napięć. 19 stycznia Luwr został ponownie zamknięty z powodu strajku pracowników, którzy domagają się zwiększenia bezpieczeństwa i lepszego finansowania.

/11

@7a8/X, Dimitar DILKOFF / AFP

Policja i służby zabezpieczające teren przed Luwrem tuż po napadzie.

/11

@7a8 / X

Kadr z nagrania monitoringu. Złodziej w kamizelce odblaskowej przy gablocie z klejnotami.

/11

Florian Poitout / ABACAPRESS

Interwencja służb przed muzeum po zakończeniu napadu. Sprawcy użyli podnośnika.

/11

Alexander Vasilyev/TASS / Zuma Press

Budynek Luwru – miejsce jednej z najbardziej zuchwałych kradzieży ostatnich lat.

/11

collections.louvre.fr / GrandPalaisRmn (Louvre Museum) / Stéphane Maréchalle / Materiały prasowe

Jeden ze skradzionych klejnotów koronnych. Bezcenny element francuskiego dziedzictwa.

/11

PsnewZ / Zuma Press

Historyczna biżuteria przechowywana w Galerii Apollona przed kradzieżą.

/11

PsnewZ / Zuma Press

Galeria Apollona w Luwrze. To tutaj złodzieje działali przez kilka minut bez przeszkód.

/11

PsnewZ / Zuma Press

Korona należąca do cesarzowej Eugenii – jeden z symboli francuskiej monarchii.

/11

PsnewZ / Zuma Press

Zbliżenie na królewską koronę. Jej wartość liczona jest w dziesiątkach milionów euro.

/11

Florian Poitout / ABACAPRESS

Fasada Luwru po napadzie. Muzeum stało się centrum międzynarodowego skandalu.

/11

Agenzia Fotogramma/IPA / Zuma Press

Kolejny kadr. Sprawca porusza się po galerii bez pośpiechu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło