Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ma z wielu – i słusznie – opinię postaci groteskowej. Groteskowa była też jej werbalna szarża w sprawie Lenina jako ojca niepodległej Polski. Można się z tego śmiać, ale trzeba też zwrócić uwagę na inny, najzupełniej niekomiczny wymiar wygłoszonej przez nią filipiki.
Myślę tu przede wszystkim o słowach: „Gdyby nie Lenin, to żadnej Polski w ogóle by nie było. Leninowscy bolszewicy dali Polakom to, co obiecali – niepodległe państwo. Tak więc Lenin był w bardzo dużym stopniu architektem polskiej, niepodległej państwowości. I dzisiejszą Polskę również można by nazwać «Polską imienia Władimira Iljicza Lenina». Warszawa zdecydowanie nie powinna o tym zapominać”.
Co Kreml daje nam aluzyjnie do zrozumienia?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Piotr Skwieciński
publicysta, były dyplomata
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

4 tygodni temu
16





English (US) ·
Polish (PL) ·