Nowy sondaż. Utrwala się trend, który zaniepokoi Kaczyńskiego i PiS

1 miesiąc temu 19

Na sporze rządu z prezydentem zyskuje Koalicja Obywatelska - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Poparcie traci natomiast Prawo i Sprawiedliwość.

Jarosław Kaczyński Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sondaż: KO wciąż liderem, PiS zalicza spadek

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej", na największe poparcie wciąż może liczyć Koalicja Obywatelska, którą popiera 30,4 proc. (bez zmian w stosunku do października). Drugie miejsce na partyjnym podium zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 27,1 proc. (spadek o 0,5 pp.) , a trzecie - Konfederacja, na którą głosować chce 16,1 proc. badanych (wzrost o 1,1 pp.). Gdyby teraz odbywały się wybory parlamentarne, do Sejmu weszłyby jeszcze dwa ugrupowania: Lewica (7,2 proc.) i Konfederacja Korony Polskiej (5,1 proc.).

"Utrwalił się trend". Co mówi nowy sondaż?

Reszta partii nie przekroczyła progu wyborczego. Na Partię Razem głosować chce bowiem 3,9 proc. respondentów, na Polskie Stronnictwo Ludowe - 3,2 proc., a na Polskę 2050 - 1,7 proc. osób. 5,2 proc. ankietowanych nie wie, na kogo chciałoby oddać swój głos. Frekwencja wyniosłaby 58 proc. - Utrwalił się pozytywny trend dla Koalicji Obywatelskiej i negatywny dla PiS. Niewielkie wzrosty poparcia dla Konfederacji i Lewicy są w granicach błędu statystycznego - powiedział "Rzeczpospolitej" prezes IBRiS Marcin Duma. Jak dodał, "PiS nie ma premii sondażowej po wygranej swojego kandydata" w wyborach prezydenckich. Sondaż został przeprowadzony w dniach 21-22 listopada. 

Zobacz wideo Sikorski zwrócił się do Nawrockiego. "Ma pan prawo do nacjonalistycznych poglądów"

"Warto choćby trochę zejść na ziemię". Awantura o słowa Nawrockiego 

Spór rządu z Karolem Nawrockim trwa. Jak informowaliśmy, w ostatnich dniach poszło o wypowiedź prezydenta dot. Unii Europejskiej. Podczas wizyty w Pradze polityk wezwał do odrzucenia trendów centralizacji UE. - Polska proponuje również zniesienie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej. Przewodniczący Rady musi być, jak poprzednio, prezydentem, premierem lub kanclerzem swojego kraju, czyli politykiem posiadającym mandat demokratyczny i własne polityczne zaplecze, a nie urzędnikiem-biurokratą zależnym od poparcia wielkich mocarstw UE - powiedział również Nawrocki. To spotkało się z negatywną reakcją przedstawicieli rządu. "Uprzejmie informuję, że Rada Ministrów nie upoważniła Pana Prezydenta do składania propozycji zmiany traktatów europejskich" - napisał szef MSZ Radosław Sikorski. "Prezydent, zgłaszając kontrowersyjne propozycje zmian w zasadach funkcjonowania Wspólnoty, nie może twierdzić, iż mówi w imieniu Polski. Bo to rząd prowadzi politykę zagraniczną i to rząd decyduje o naszych relacjach z UE. Warto choćby trochę zejść na ziemię" - stwierdził z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński. 

Czytaj także: Trump wycofuje się z ultimatum dla Ukrainy. Mówi też o postępach w rozmowach z Rosją.

Źródła: Rzeczpospolita, Radosław Sikorski na X, Marcin Kierwiński na X, IAR

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło