Data utworzenia: 1 grudnia 2025, 5:45.
Jedna waloryzacja emerytur i rent, w dodatku najkromniejsza od pięciu lat — tak mają wyglądać podwyżki dla seniorów w 2026 r. Portfele emerytów i rencistów będą łatać trzynastki i czternastki. Plus jest taki, że będą wyższe niż w tym roku. Rząd cały czas nie wyklucza zmian we wskaźniku waloryzacji świadczeń.
Sejm finiszuje z pracami nad przyszłorocznym budżetem państwa. Wszystko wskazuje na to, że ustawa zostanie uchwalona w grudniu. Na waloryzację, trzynastki i czternastki dla emerytów i rencistów zaplanowano 55 mld zł. I choć kwota jest ogromna, kryją się za nią najskromniejsze od lat podwyżki świadczeń.
Waloryzacja emerytur w 2026 r. Takie szykują się podwyżki
Wskaźnik waloryzacji zależy od inflacji i 20 proc. realnego wzrostu płac w 2025 r. Te dane Główny Urząd Statystyczny poda na początku roku, jednak rząd już teraz prognozuje, że tak liczone podwyżki świadczeń wyniosą 4,88 proc. To najmniej od lat. W 2023 r. waloryzacja wyniosła 14,8 proc., w 2024 r. — 12,12 proc., w 2025 r. — 5,55 proc. Teraz, z roku na rok będzie coraz skromniejsza, bo inflacja się kurczy. Jak zmienią się świadczenia?
Waloryzacja emerytur się kurczy. Podwyżki najniższe z możliwych? Mamy nowe dane
• emerytura minimalna, która teraz wynosi 1878,91 zł wzrośnie po takiej waloryzacji do 1970,60 zł brutto,
• najniższa renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, która obecnie wynosi 1409,18 zł brutto wzrosłaby do 1477,95 zł brutto.
Zmiany w trzynastkach i czternastkach
Zmieniłyby się także kwoty trzynastek i czternastek. Wynoszą tyle, co minimalna emerytura, zatem w 2026 r. byłoby to 1970,60 zł. To więcej niż w tym roku. O ile trzynastki w takiej samej kwocie brutto otrzymują wszystkie osoby mające emerytury i renty, o tyle w czternastkach brany jest pod uwagę limit świadczeń. Wynosi 2900 zł i od początku programu nie jest zmieniany. To oznacza, że te dodatki trafią do mniejszej liczby seniorów. Waloryzacja podnosi świadczenia, zatem kurczy się liczba emerytów i rencistów, którzy otrzymają czternastkę w pełnej wysokości.
Fakt redakcja
Wcześniejsze emerytury w grudniu. Takich kwot trzeba się spodziewać
Powrót groszowych waloryzacji? W rządzie mają receptę
Coraz niższa inflacja zamyka drzwi do drugiej waloryzacji świadczeń. Rząd zapowiedział, że ta będzie mogła został uruchomiona, kiedy wzrost cen przekroczy 5 proc. Tymczasem na razie taki scenariusz nam nie grozi. Rząd raczej przygląda się, jak zapobiec groszowym waloryzacjom w czasie niewysokiej inflacji. I tu pod uwagę brana jest możliwość zmiany mechanizmu podwyżek dla seniorów.
— Ustalono, że preferowanym sposobem zapobiegania zjawisku niskich waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych jest zwiększenie elementu płacowego wskaźnika waloryzacji, tj. przyjęcie rozwiązania polegającego na ewentualnym zwiększeniu realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia we wskaźniku waloryzacji ponad ustawowe 20 proc. Może to nastąpić w ramach negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego (przeprowadzanych w czerwcu) lub w drodze rozporządzenia Rady Ministrów (ewentualnie jego zmiany) i nie wymaga zmian ustawowych. Rozwiązanie to pozwala na szybkie i uniwersalne, a także incydentalne dostosowywanie wskaźnika waloryzacji do występujących w danym czasie warunków społeczno-gospodarczych — wyjaśnia wiceminister rodziny Aleksandra Gajewska w odpowiedzi na interpelację poselską.
Ministerstwo przy pracach nad projektem budżetu zabiegało, by wyliczając waloryzację brać nie 20, a 35 proc. realnego wzrostu płac. To pozwoliłoby podnieść emerytury o ponad 5 proc. Wtedy na ten mechanizm nie zdecydowano się, rząd jednak furtki nie zamyka, tylko czeka na ostateczne dane GUS.
/3
Damian Burzykowski / newspix.pl
Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w trackie prac nad projektem tegorocznego budżetu forsowała zmiany w mechanizmie waloryzacji emerytur i rent. Pomysł ten nie został jednak zaakceptowany.
/3
newspix.pl/Przemysław Gryń/newspix.pl
– Chyba jak każdy emeryt uważam, że waloryzacja powinna być jednak wyższa. I z tej się jednak cieszę, choć moim zdaniem ten odczuwalny wzrost cen żywności i mediów był jednak trochę wyższy niż wskazuje na to wyliczona prze GUS inflacja. Satysfakcjonowałaby mnie waloryzacja na poziomie 10 proc. Powinniśmy również zmienić sposób naliczania waloryzacji z procentowej na procentowo-kwotową. Teraz przy naliczaniu procentowym, najmniej zyskują grupy najgorzej uposażonych emerytów, którym teraz żyje się najciężej – mówi Renata (61 l.) ze Szczecina.
/3
newspix.pl/Przemysław Gryń/newspix.pl
– Jestem zwolenniczką procentowej waloryzacji emerytur, tak jak odbywa się to teraz. Każdy z nas, gdy pracował, miał równe szanse na to, żeby sobie wypracować emeryturę na godnym poziomie. Ja przepracowałam w sumie 42 lata i 7 miesięcy i uważam że spełniłam swój obowiązek względem naszego państwa. Teraz jestem zadowolona z wysokości swojej emerytury – Grażyna (64 l.) z Brzegu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
60


English (US) ·
Polish (PL) ·