Prezydencka para pojawiła na Orszaku Trzech Króli w Warszawie. Uwagę przyciągnęła stylizacja pierwszej damy – Marta Nawrocka postawiła na charakterystyczne akcesorium. Jak się okazuje, jej czarny toczek miał polityczny wymiar.
6 stycznia we wtorek prezydent Karol Nawrocki pojawił się wraz z małżonką na stołecznym Orszaku Trzech Króli. To pierwszy raz, kiedy Nawroccy wzięli udział w tym wydarzeniu jako para prezydencka. Wraz z nimi na pochodzie obecny był ich nastoletni syn, Antoni.
Podczas wydarzenia stylizacja Marty Nawrockiej niewątpliwie rzucała się w oczy. Pierwsza dama postawiła na minimalistyczny, ciemnoszafirowy płaszcz wiązany w pasie, czarne skórzane botki, rękawiczki i... toczek. Jak zaznaczyła stylistka gwiazd, Ewa Rubasińska-Ianiro w rozmowie z portalem Plotek, stylizacja Marty Nawrockiej była czymś więcej niż tylko poprawnym wyborem garderoby. – To symboliczne podsumowanie minionego roku, okresu pełnego wzlotów, ale i wyraźnych upadków, zamknięte w języku mody i ceremonialnego dress codu – stwierdziła ekspertka.
Podkreśliła, że wybór pierwszej damy był zgodny z zasadami oficjalnej elegancji, „w którym liczy się umiar, spójność kolorystyczna i brak dekoracyjnej nadinterpretacji”.
Toczek Marty Nawrockiej. „Symbol autorytetu i kontroli przekazu”
Rubasińska-Ianiro zwróciła uwagę na toczek pierwszej damy. Jak twierdzi, dodatek ten ma szczególne znaczenie, będąc „na topie modowych akcesoriów”. – To nakrycie głowy od dekad funkcjonuje jako symbol autorytetu i kontroli przekazu – mówiła dziennikarzom ekspertka.
Po toczek sięgały między innymi Jacqueline Kennedy, królowa Elżbietę II, księżna Kate, królowa Letizię, a także Brigitte Macron. Stylistka twierdzi, że w politycznej modzie toczek nie pełni jedynie funkcji ozdoby, ale jest narzędziem komunikacji.
– Nawrocka spełniała trzy kluczowe kryteria mody oficjalnej: była adekwatna do sytuacji, precyzyjnie dopasowana do osoby oraz jednoznacznie podkreślała jej charakter. Bez efektów specjalnych, za to z jasnym sygnałem stabilności i domknięcia pewnego nierównego stylizacyjnie etapu – wyjaśniła. Ekspertka dodała, że wybór Marty Nawrockiej jest przykładem stylu, który „porządkuje wizerunek i nadaje mu sens”, nie próbując się przy tym podobać.
Czytaj też:
Nawrocka wpłynie na prezydenta? Eksperci liczą na ruch pierwszej damyCzytaj też:
Sukienka Marty Nawrockiej na licytacji. Szczytny cel






English (US) ·
Polish (PL) ·