Nikt się tego nie spodziewał. Reakcja Igi Lis na nowy album Taco sprawiła, że znów wszyscy mówią tylko o nich

3 tygodni temu 20

Choć od lat konsekwentnie strzegą prywatności i unikają jednoznacznych deklaracji, ich nazwiska regularnie wracają w jednym zdaniu. Tym razem internet poruszyła nie plotka ani paparazzi, lecz drobny, ale wymowny gest Igi Lis po premierze nowego albumu Taco Hemingwaya. Wystarczyło jedno InstaStories, by znów rozbudzić dyskusję o ich relacji.

Relacja poza światłem fleszy

Kiedy w maju 2018 roku pojawiły się pierwsze informacje o tym, że mogą być razem, szybko stało się jasne, że oboje nie zamierzają budować swojej obecności w mediach na związku. Studia Igi Lis w Londynie sprzyjały prywatności, a wszelkie doniesienia opierały się głównie na anonimowych źródłach i pojedynczych zdjęciach. Nawet jej rodzice, pytani o życie osobiste córki, konsekwentnie unikali komentarzy. Ten model funkcjonuje do dziś. Lis rzadko pokazuje prywatne kadry w mediach społecznościowych, a Taco Hemingway, jeśli odsłania emocje, robi to niemal wyłącznie w tekstach piosenek. Zamiast wspólnych wywiadów, czerwonych dywanów i publicznych deklaracji oboje preferują sporadyczne aluzje i sygnały, które fani nauczyli się czytać między wierszami.

Jedno InstaStories, które przyciągnęło uwagę

18 grudnia, tuż po północy, Taco Hemingway niespodziewanie wypuścił album „Latarnie wszędzie dawno zgasły”. Wśród pierwszych reakcji pojawiła się ta, która nie przeszła niezauważona. Iga Lis udostępniła informację o premierze na swoim Instagramie, oznaczyła rapera i dodała prostą emotikonę serca. Dla fanów to sygnał wsparcia, bliskości i obecności. Dla mediów zaś kolejny punkt zaczepienia w historii, która od lat toczy się bez oficjalnych komunikatów.

Muzyka zamiast oświadczeń

To nie pierwszy raz, gdy twórczość Taco Hemingwaya staje się przestrzenią do interpretacji jego życia prywatnego. Wcześniej uwagę przyciągały już wersy z utworu „4 AM in Girona”, a także moment z koncertu na Stadionie Narodowym w 2019 roku, gdy artysta zwrócił się ze sceny do ukochanej. Nowy album również nie umknął czujnym słuchaczom. Szczególnie jeden fragmen tj. „Być może wzięliśmy ślub. Na małym prywatnym weselu w Toskanii?” natychmiast uruchomił falę spekulacji. Warto jednak podkreślić: to literacka narracja, nie deklaracja. Ani Lis, ani Hemingway nigdy nie potwierdzili takich doniesień, a sama Iga w przeszłości wprost dementowała plotki o zaręczynach, podkreślając, że „powyższe informacje są nieprawdziwe”.

//www.instagram.com/iga_lis/?hl=en

Fot. https://www.instagram.com/iga_lis/?hl=en

, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Quebonafide, Taco Hemingway, Iga Lis, Natalia Szroeder, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

Przeczytaj źródło