Niepokonany lider! Oto tabela Ligi Mistrzów po piątej kolejce

1 miesiąc temu 28

Wielkie emocje przyniósł środowy wieczór z Ligą Mistrzów! W największym hicie zmierzyły się Arsenal i Bayern Monachium - dwie drużyny z kompletem punktów. Kanonierzy spisali się na medal, chociaż stracili pierwszą bramkę w tej edycji LM. Mnóstwo goli padło też w meczach PSG z Tottenhamem oraz Olympiakosu z Realem Madryt, a bramkę Atletico strzelił Piotr Zieliński. Oto tabela po piłkarskiej uczcie.

SOCCER-CHAMPIONS-ARS-FCB/ Peter Cziborra / Action Images via Reuters

W pierwszych dwóch środowych meczach Ligi Mistrzów działo się dużo. FC Kopenhaga w meczu z Kajratem Ałmaty prowadziła już 3:0, ale musiała drżeć do samego końca. Ostatecznie Duńczycy zwyciężyli 3:2. Znowu zaskoczyło Pafos, które u siebie urwało punkty AS Monaco. Zadecydowała samobójcza bramka Salisu w 88. minucie, choć nie można zapomnieć też o trafieniu Davida Luisa - pierwszym w LM od ośmiu lat.

Zobacz wideo Zagramy z Ukrainą w Polsce? Kosecki: Nie dolewajmy oliwy do ognia!

Wielkie emocje przyniosło spotkanie w Pireusie. Fani Olympiakosu mogli być zadowoleni jedynie na początku spotkania. Wynik otworzył Chiquinho i wydawało się, że może to być początek wielkiej sensacji. Swoje jednak zrobił Kylian Mbappe. Strzelił hattricka w siedem minut. W drugiej połowie na boisko wszedł Santiago Hezze i niemal natychmiast wdał się we znaki defensywie Królewskich. To on asystował przy bramce Taremiego. Real szybko odbudował dwubramkowe prowadzenie - znów trafił Mbappe. Grecy nie poddali się. Ayoub El Kaabi zmniejszył straty, jednak odrobić ich się już nie udało.

Sporting Lizbona zrobił swoje. Club Brugge było tłem dla Portugalczyków. Bramki po podaniach Catamo strzelali Quenda i Suarez. W drugiej połowie wynik podwyższył Trincao i wiadomo było, że gospodarzom nic złego stać się nie może.

Bramek do przerwy nie oglądaliśmy we Frakfurcie. Obie drużyny miały swoje szanse, ale ani Eintracht, ani Atalanta nie grzeszyła skutecznością. Goście przełamali ten impas po godzinie gry i w pięć minut wyjaśnili wszystko. Najpierw do siatki trafił Ademola Lookman. Chwilę później było już 2:0. Lookman tym razem asystował, a na listę strzelców wpisał się Ederson. Koszmar Eintrachtu trwał, bo błyskawicznie trzecią bramkę dla Atalanty strzelił De Ketelaere. 

Szokująco rozpoczęło się spotkanie na Anfield. Koszmarnie w swoim polu karnym zachował się Van Dijk, który zagrał piłkę ręką. Już w szóstej minucie jedenastkę na bramkę zamienił Ivan Perisić i PSV Eindhoven wyszło na prowadzenie. Po kwadransie gry było 1:1 po bramce Szoboszlaia. Na początku drugiej połowy trybuny znów ucichły - bramkę zdobył Guus Til. Pod koniec można było usłyszeć już tylko gwizdy - dwa gwoździe do trumny wbił Driouech i PSV wygrało na Anfield 4:1. Sytuacja trenera Arne Slota jest nie do pozazdroszczenia.

Hit nie zawiódł

Absolutnym hitem piątej kolejki Ligi Mistrzów był pojedynek Arsenalu z Bayernem Monachium. Obie drużyny wygrały wszystkie swoje dotychczasowe spotkania i w tabeli zajmowały pierwsze dwa miejsca. Pierwsi uderzyli gospodarze, wychodząc na prowadzenie po bramce Jurriena Timbera w 22. minucie. 10 minut później z kolei Arsenal stracił pierwszą bramkę w tej edycji LM. Strzelcem był 17-letni Lennart Karl, który przebojem wdarł się do drużyny Vincenta Kompany'ego. Arsenal dominował od rozpoczęcia drugiej połowy i znalazł przełamanie w 70. minucie - bramkę zdobył Noni Madueke. Kanonierzy poszli za ciosem, bo chwilę później wynik na 3:1 ustalił Gabriel Martinelli. 

Inną drużyną z kompletem punktów przed środowym wieczorem był Inter Mediolan, który zagrał w Madrycie z Atletico. Tam wynik szybko otworzył Julian Alvarez. Inter rzucił się do odrabiania strat, ale długo nie mógł stworzyć sobie dogodnej sytuacji do pokonania Juana Musso. Zrobił to w końcu Piotr Zieliński! Polak ograł obrońcę i posłał piłkę do siatki. Wtedy inicjatywę przejęli gospodarze i dopięli swego w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Piłkę meczową wykorzystał Jose Gimenez. 

Najwięcej bramek kibice mogli oglądać w Parku Książąt. Tottenham wyszedł na prowadzenie w 35. minucie po bramce Richarlisona. Goście nie byli jednak w stanie utrzymać przewagi - tuż przed przerwą trafił Vitinha. Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczął Tottenham za sprawą bramki Kolo Muaniego. Błyskawicznie odpowiedział Vitinha, a Fabian Ruiz wyprowadził PSG na prowadzenie. Podwyższył je w 65. minucie Pacho. Straty zmniejszył Muani, ale chwilę później hat-tricka z rzutu karnego skompletował Vitinha i było już 5:3. 

Wyniki środowych meczów Ligi Mistrzów:

  • FC Kopenhaga 3:2 Kajrat Ałmaty
  • Pafos 2:2 AS Monaco
  • Arsenal 3:1 Bayern Monachium
  • Atletico Madryt 2:1 Inter Mediolan
  • Eintracht Frankfurt 0:3 Atalanta Bergamo
  • Liverpool 1:4 PSV Eindhoven
  • Olympiakos Pireus 3:4 Real Madryt
  • Paris Saint Germain 5:3 Tottenham
  • Sporting Lizbona 3:0 Club Brugge

Takie wyniki przyniosły znaczące zmiany w tabeli. Arsenal został jedyną drużyną z kompletem punktów i rzecz jasna prowadzi w fazie ligowej. Na drugie miejsce awansowało PSG, wykorzystując porażkę Bayernu. Bawarczycy spadli na trzecią lokatę. Duże awanse zaliczyły Atalanta, Sporting oraz PSV. Liverpool oraz Tottenham z kolei pogorszyły swoją sytuację.

Tabela Ligi Mistrzów po piątej kolejce:

  1. Arsenal - 14:1, 15 pkt
  2. Paris Saint Germain - 19:8, 12 pkt
  3. Bayern Monachium - 15:6, 12 pkt
  4. Inter Mediolan - 12:3, 12 pkt
  5. Real Madryt - 12:5, 12 pkt
  6. Borussia Dortmund - 17:11, 10 pkt
  7. Chelsea - 12:6, 10 pkt
  8. Sporting Lizbona - 11:5, 10 pkt
  9. Manchester City - 10:5, 10 pkt
  10. Atalanta Bergamo - 6:5, 10 pkt
  11. Newcastle - 11:4, 9 pkt
  12. Atletico Madryt - 12:10, 9 pkt
  13. Liverpool - 10:8, 9 pkt
  14. Galatasaray - 8:7, 9 pkt
  15. PSV Eindhoven - 13:8, 8 pkt
  16. Tottenham - 10:7, 8 pkt
  17. Bayer Leverkusen - 8:10, 8 pkt
  18. FC Barcelona - 12:10, 7 pkt
  19. Karabach Agdam - 8:9, 7 pkt
  20. Napoli - 6:9, 7 pkt
  21. Olympique Marsylia - 8:6, 6 pkt
  22. Juventus - 10:10, 6 pkt
  23. AS Monaco - 6:8, 6 pkt
  24. Pafos - 4:7, 6 pkt
  25. Union Saint Gilloise - 5:12, 6 pkt
  26. Club Brugge - 8:13, 4 pkt
  27. Athletic Bilbao - 4:9, 4 pkt
  28. Eintracht Frankfurt - 7:14, 4 pkt
  29. FC Kopenhaga - 7:14, 4 pkt
  30. Benfica Lizbona - 4:8, 3 pkt
  31. Slavia Praga - 2:8, 3 pkt
  32. Bodo/Glimt - 7:11, 2 pkt
  33. Olympiakos Pireus - 5:13, 2 pkt
  34. Villarreal - 2:10, 1 pkt
  35. Kajrat Ałmaty - 4:14, 1 pkt
  36. Ajax Amsterdam - 1:16, 0 pkt
Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło